Nie dostał się do "Top Model", ale otrzymał szansę, by odpowiedzieć ludziom, którzy go nękali

Joanna Krupa zawsze zagrzewa do walki tych, którzy mają odwagę realizować nawet najtrudniejsze marzenia. Tym razem jest podobnie, mimo że jurorzy nie przyjęli Patryka do programu.
Joanna Krupa zawsze zagrzewa do walki tych, którzy mają odwagę realizować nawet najtrudniejsze marzenia. Tym razem jest podobnie, mimo że jurorzy nie przyjęli Patryka do programu. Fot. Screenshot z youtube.com/tvnpl oraz instagram.com/s_patrickk
"Nie chodziło tylko o to, żeby dostać się do ”Top Model”. Chciałem też, żeby osoby, które były kiedyś wyśmiewane, wiedziały, że nie są same i żeby się tego nie wstydziły" - mówi w filmiku opublikowanym na Instagramie Patryk Sowa, uczestnik castingu do "Top Model". Do programu się nie dostał, ale misja i tak została zrealizowana.

O tej historii możemy czytać dzięki Joannie Krupie i - przede wszystkim - dzięki Michałowi Pirógowi. To właśnie on zachęcił uczestnika castingu do opublikowania w mediach społecznościowych swojej historii, a Joanna Krupa pokazała wyznania chłopaka na swoim Instagramie. O co chodzi?

Patryk Sowa pojawił się na castingu do nowej edycji "Top Model". Jednym z elementów, które zwracały uwagę w jego wyglądzie była charakterystyczna koszulka z napisem: "Stop bullying" (stop nękaniu). Przyszedł na casting, bo od lat interesuje się modą i chciał spróbować swoich sił w modelingu. To właśnie ta pasja stała się przyczyną jego problemów w szkole, gdzie zaczęto go wytykać palcami i gnębić. Po rozmowie z jurorami i z Michałem Pirógiem chłopak postanowił opublikować swoje przemyślenia na ten temat. Wierzy, że w ten sposób może pomóc innym, którzy znaleźli się w podobnej sytuacji. "Tak, byłem hejtowany. Niektórzy ludzie nie mogli zrozumieć tego, że interesuję się modą, że jestem osobą która wszędzie się pcha, jest mnie pełno. A ja po prostu chcę być kimś i spełnić marzenia. I po prostu okazywali to w zły sposób. Okazywali to w różne sposoby : czy wyzwiskami, czy wyśmiewaniem. Oczywiście nie mogę powiedzieć, że byłem bardzo źle traktowany, bo wiem iż żyje wśród nas wielu nastolatków i nie tylko, którzy mieli i mają dużo gorzej i boją się wyciągnąć rękę po pomoc (...). Nikt nie powinien nigdy czuć strachu przed pójściem do szkoły czy po prostu wyjściem na dwór" – pisze Patryk na swoim Instagramie.

Nikogo nie powinien dziwić fakt, że historia Patryka poruszyła Michała Piróga. Tancerz słynie z dużej wrażliwości oraz z tego, że los poszkodowanych, słabszych, cierpiących szczególnie leży mu na sercu. Wiele razy w programie sprawdzał się jako wsparcie dla uczestników w trudnych momentach, wielokrotnie jego własna historia była punktem odniesienia dla tych, którzy potrzebowali ponownie w siebie uwierzyć. Tak było zarówno w przypadku Zuzy Kołodziejczyk, która miała duży problem z zaakceptowaniem swojego ciała (ostatecznie wygrała III edycję programu) oraz z Radkiem Pestką, który cierpiał w programie z powodu odrzucenia przez innych uczestników (wygrał V edycję).


Duża wrażliwość tancerza otworzyła Patryka, uczestnika castingu do siódmej edycji "Top Model", który odważnie odpowiada hejterom z przeszłości, a przy okazji daje nam wszystkim lekcję tolerancji. "Nieważne, czy ktoś jest homo, hetero , ciemny, czy nawet zielony. Wszyscy jesteśmy ludźmi i powinniśmy się szanować. A teraz do wszystkich osób, które kiedykolwiek czepiały się mnie (jak i do wszystkich hejterów): Nie wstydzimy się tego, że kiedyś się was baliśmy. Dziś to wy powinniście się wstydzić że w XXI wieku trzeba mówić na głos o takich rzeczach. Takie sytuacje nie powinny mieć miejsca. Zastanów się, zanim ocenisz kogoś. Bo czy to że ja np. interesuję się modą i chcę być modelem czy to że np. ktoś inny pragnie być tancerzem, a ktoś jeszcze marzy o tym, by być prezydentem jest powodem do znęcania się?" – pisze Patryk.

Niestety było blisko ale nie udało się więc wracam za rok jeszcze silniejszy, nie poddam się, ale @michalpirog swoim postem do podzielenia się swoją historią namówiłeś mnie do tego by podzielić się z nią nie tylko na castingu do top model ale i tutaj na portalu społecznościowym. Tak byłem hejtowany. Niektórzy ludzie nie mogli zrozumieć tego że interesuje się modą, że jestem osobą która wszędzie się pcha, jest mnie pełno. A ja po prostu chce być kimś i spełnić marzenia. I po prostu okazywali to w zły sposób. Okazywali to w różne sposoby : czy wyzwiskami, czy wyśmiewaniem. Oczywiście nie mogę powiedzieć że byłem aż bardzo źle traktowany bo wiem iż żyję wśród nas wielu nastolatków i nie tylko którzy mieli i mają dużo gorzej i boją się wyciągnąć rękę po pomoc . To nie wstyd prosić o pomoc. Rozglądając się wokół na innych ludzi może dostrzeżecie osoby którym dzieje się krzywda i wtedy nie bójcie się wyciągnąć do nich pomocnej dłoni. Nikt nie powinien nigdy czuć strachu przed pójściem do szkoły czy po prostu wyjściem na dwór. Ja nauczyłem się żyć bez przejmowania się wytykami i zazdrością innych lecz wielu tego nie potrafi. Dlatego powtarzam wspierajmy się wzajemnie. Nie ważne czy ktoś jest homo, hetero , ciemny , czy nawet zielony . Wszyscy jesteśmy ludźmi i powinniśmy się szanować. A teraz do wszystkich osób które kiedy kolwiek czepiały się mnie jak i zarówno wszystkich hejterów: Nie wstydzimy się tego że kiedyś się was baliśmy , dziś to wy powinniście się wstydzić że w 21 wieku trzeba mówić na głos o takich rzeczach . Takie sytuacje nie powinny mieć miejsca . Zastanów się zanim ocenisz kogoś. Bo czy to że ja np interesuje się modą i chce być modelem czy to że np ktoś inny pragnie być tancerzem a kto inny marzy o tym by być prezydentem jest powodem do znęcania się? Nie, nigdy nie ma powodu do poniżania innych . Dlatego jeżeli ktokolwiek kiedy kolwiek zrobił wam krzywdę czy nawet się tylko śmiał, nie bójcie się o tym mówić i nie wstydźcie bo nie jesteście sami Bo silny nie jest ten który razem z innymi gnębi słabszego lecz ten który za tym słabszym stanie.#stopbullying #topmodelpolska #beagoodhuman

Post udostępniony przez Patryk Sowa (@s_patrickk)

Mówi się, że ta edycja "Top Model" będzie inna od poprzednich. Jurorzy otwierają się na starszych uczestników - zniesiono górną granicę wiekową. Wiadomo też, że nie tylko osoby o idealnych kształtach mają szansę wejść do programu. Czy bardziej liberalne zasady oznaczają, że w programie usłyszymy jeszcze więcej poruszających historii? Istnieje spora szansa, że przypadek Patryka jest tego zapowiedzią.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...