To dlatego Kuszewski odchodzi z "M jak miłość"? Frycz opowiedziała o kulisach pracy w serialu

Najpierw Olga Frycz, teraz Kacper Kuszewski. Aktorzy odchodzą z serialu "M jak Miłość"
Najpierw Olga Frycz, teraz Kacper Kuszewski. Aktorzy odchodzą z serialu "M jak Miłość" Fot. Instagram/ tojafrycz, mjakmilosc.official
"M jak Miłość" na antenie pojawiło się 18 lat temu, ale losy serialowych bohaterów do dziś śledzą miliony widzów. Ostatnio o produkcji mówi się nie tylko w kontekście samej fabuły, ale również obsady. Z udziału w telenoweli zrezygnowali Olga Frycz i Kacper Kuszewski, który na planie był obecny od samego początku. Aktorzy poinformowali również o atmosferze pracy na planie, która - wedle ich opinii - nie zawsze była idealna.


14 czerwca na swojej stronie na Facebooku Kacper Kuszewski ogłosił odejście z serialu po 18 latach pracy. Fani nie kryli rozczarowania faktem, że nie będą mogli dłużej śledzić losów Marka Mostowiaka. W tym samym czasie w kioskach pojawił się nowy numer magazynu "Twój Styl|, w którym Olga Frycz, która również przez wiele lat pojawiała się w "M jak Miłość,” a w zeszłym roku poinformowała o odejściu, opisała atmosferę na planie serialu. Sam Kuszewski zresztą również nie szczędził słów o kilkunastogodzinnych zdjęciach i braku zabezpieczenia socjalnego.


Mucha i Cichopek stają w obronie produkcji
Co ciekawe, nie wszyscy podzielają opinię Frycz i Kuszewskiego. Do sprawy odniosły się dwie inne gwiazdy serialu "M jak Miłość" - Anna Mucha i Katarzyna Cichopek, które swoje doświadczenia opisują bardzo pozytywnie - zarówno w kwestii atmosfery pracy, jak i zachowania produkcji w czasie, gdy aktorki były w ciąży. Cichopek w najświeższym wywiadzie dla portalu party.pl twierdzi wręcz, że dopytywano o jej stan i dbano o jakość i warunki współpracy. Skąd mogą brać się tak różne opinie odnośnie tego samego planu? Swoją opinią podzieliła się z nami Olga Frycz.


– Sama gram od dziecka, mam doświadczenia z pracy przy wielu produkcjach poza serialem "M jak Miłość”, w związku z czym mam pewien punkt odniesienia. Wielu aktorów z serialu jest związanych tylko z nim i, być może, nie mając porównania, wydaje im się, że taki system pracy jest po prostu normalny - tłumaczy Olga Frycz. – Mam na myśli przede wszystkim warunki pracy na planie - zdarzały się sytuacje, że nie udostępniano ekipie pomieszczeń socjalnych, aktorzy przebierali się po kątach tam, gdzie akurat grali sceny albo w samochodach. Oczywiście przy innych produkcjach, przy których miałam okazję pracować również zdarzały się sytuacje hardcore'owe. To nie tak, że zawsze było idealnie, jednak sytuacja, w której przy - 20 stopniach aktorzy nie mają pomieszczenia, w którym mogą się przebrać czy nawet ogrzać, nie powinna mieć miejsca - dodaje.

zabieram głos Kochani, oglądając seriale, czytając doniesienia z kolorowej prasy, plotki i ploteczki widzicie tylko promil naszej pracy. przyznaje- nie zawsze jest kolorowo i nie zawsze jest tak, jakbyśmy sobie to „wymarzyli”. bo ta praca to praca z ludźmi i wśród ludzi ! a jak wiadomo bywamy różni ;) jedni widza szklankę do połowy pusta, inni się cieszą, ze maja z czego pić ja należę do tej drugiej grupy. i choć nie zawsze jest lekko i przyjemnie i choć mam świadomość, ze jestem częścią korporacji i wielkiej fabryki marzeń to muszę powiedzieć, ze są gesty, których się nie zapomina. Przez dwadzieścia kilka lat pracy w tym zawodzie jedynie (!) Tadeusz Lampka, Ilona Łepkowska i Alina Puchała byli tymi, którzy okazali mi zrozumienie i pomoc w trudnych sytuacjach życiowych. nie wyrzucili mnie z serialu, gdy potrzebowałam odpocząć i daleko wyjechać, z radością przyjęli informacje o moich kolejnych ciążach, a przede wszystkim dali mi poczucie ze mam dokąd wracać! (sic!!!) tak ważne dla matki, która chce, lubi i musi pracować. Mało! choć wtedy pracowałam w konkurencyjnej produkcji zaprosili mnie na kilka dni zdjęciowych, wysłaniając moj brzuch biurkiem i komputerem (sztuczki). Takich rzeczy się nie zapomina! jak mawia Ilona Łepkowska: z niewolnika nie ma pracownika. szanuje decyzje moich kolegów i koleżanek o odejściu, będę tęsknić! będę Was podziwiać w innych produkcjach i kibicować Wam na innych polach. ale życie toczy się dalej także rodzinne i na planie Mjak Miłość

Post udostępniony przez Anna Mucha (@taannamucha)

Jak środowisko odbierze słowa aktorki?
Kilka lat temu aktorka Magdalena Schejbal również głośno mówiła o ogromie czasu spędzonym na pracy na planie serialu "Szpilki na Giewoncie" i o niekomfortowych warunkach. Artystka posunęła się wręcz do stwierdzenia, że mogły doprowadzić one do problemów zdrowotnych. Odważnie wypowiedzi nie skończyły się dla Schejbal zbyt korzystnie i aktorka przez dłuższy czas nie pojawiała się w większych produkcjach i na salonach. Olga Frycz nie boi się jednak podobnej sytuacji i wydaje się, że szczerość uważa za priorytet, choć jednocześnie podkreśla, że jej ostatnie wypowiedzi odnoszą się tylko i wyłącznie do serialu "M jak Miłość", a do współpracy przy innych produkcjach nie ma podobnych zastrzeżeń.


– Nie żałuje słów, które powiedziałam w wywiadzie, bo dokładnie takie jest moje zdanie o pracy na planie serialu. Warto podkreślić, że moja wypowiedź nie dotyczyła jedynie aktorów, ale również całej ekipy technicznej – mówi nam aktorka. – Nie obawiam się braku propozycji aktorskich po tej wypowiedzi, bo tak naprawdę to nie są wcale rzeczy nowe, o których nigdy wcześniej się nie mówiło - wręcz przeciwnie. Myślę też, że osoby, które stają teraz gorliwie w obronie warunków pracy na planie, same dobrze wiedzą, że to nie do końca jest prawdą. Kiedy odchodziłam z serialu również byłam proszona o poinformowania o tym w "cieplejszy sposób" niż zrobiłam to początkowo na Facebooku, ale ja nie chciałam nic zmieniać, bo wypowiedziałam się w zgodzie z własnym sumieniem - dodaje.
Olga Frycz wydaje się być jedną z niewielu polskich gwiazd, które nie obawiają się mówić tego, co myślą. Taka otwartość i szczerość to spory powiew w świeżości we współczesnym świecie, w którym każdy stara się ważyć słowa. Fani aktorki, którzy już tęsknią za oglądaniem jej na telewizyjnym ekranie, mogą odetchnąć z ulgą - artystka wcale nie wyklucza udziału w innych serialach, choć chce pozostać wierna swoim zasadom.

– Absolutnie nie zamykam się na pracę przy innych serialowych produkcjach, ale na razie chciałabym skupić się na macierzyństwie. Jeżeli pojawi się ciekawa propozycja chętnie z niej skorzystam, ale jeśli nie - na pewno nie odczuję tego jako "kary” za moje słowa - podsumowuje Olga Frycz.

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
O TYM SIĘ MÓWI 0 0Ambasada w Szwecji Nobla dla Tokarczuk prawie nie dostrzegła. Nasza dyplomacja znowu zawiodła
0 0"My Kaszubi...". Tusk na pożegnanie z RE powiedział kilka słów od serca

DADHERO.PL

0 0Nie masz pojęcia, jak wychować swoją córkę? Tato, oto 10 złotych rad specjalnie dla Ciebie
0 0Dobry zegarek nie musi być "Swiss Made". Fajne czasomierze powstają i w innych krajach Europy
DZIEJE SIĘ 0 0Tusk kandydatem na nowe prestiżowe stanowisko europejskie
0 0"Schetyna nam władzy nie odda". Mucha coraz mocniej uderza w lidera PO
Jaguar 0 0Duży, dostojny i w świetnej cenie. Tego SUV-a kupisz już za 1452 zł netto miesięcznie

NA ŚWIECIE

0 0Podobno w domu jest spokój. Do nowego Sejmu weszli ojciec oraz syn – i są w różnych partiach!
0 0"Jestem skłonny startować w wyborach na szefa PO". Pierwszy polityk rzuca wyzwanie Schetynie
MOTO 0 0Czy McLaren naprawdę jest tak kosmiczny, jak wygląda? W środku od razu zaskakuje jedna rzecz
POPKULTURA 0 0Zepsuliście mi serial, na który czekałam! "Batwoman" miała być hitem, a jest porażką