Co wspólnego mają piegi i randkowanie? Wedle "frecklingu" całkiem sporo

"Freckling" to współczesny letni romans? Sprawdź na czym polega ten trend
"Freckling" to współczesny letni romans? Sprawdź na czym polega ten trend Fot. Instagram/ the_caroo, samanthabr
Od niedawna zaobserwować można trend, który polega na nazywaniu absolutnie każdego zjawiska. Zjawiskiem z kolei może być coś, co znane jest już od dawna, ale potrzebuje odświeżającej, zwracającej uwagę nazwy. Tak właśnie można opisać powstanie pojęcia "freckling", które oznacza nowy trend w randkowaniu. Ale czy to na pewno nowość?

Na czym polega "freckling?
"Freckling" to nic innego niż stary, dobry... letni romans. No może z pewnymi drobnymi różnicami. Sam termin został ukuty przez portal Askmen. Jego nazwa podchodzi od słowa freckles, które po angielsku oznacza po prostu piegi. A piegi w większości przypadków mają do siebie to, że pojawiają się wraz z nadejściem lata i znikają z jego końcem. Dokładnie tak, jak wakacyjna miłość, której żar przygasa, gdy nadchodzą chłody. Ta piegowata metafora kryje w sobie jednak coś jeszcze.

Nowe zjawisko w dzisiejszym znaczeniu nie byłoby nowe, gdyby nie miały na niego wpływu social media. To właśnie najważniejszy z detali różniących zwykły, chwilowy romans od "frecklingu". Dawniej letni romans często kończył się wraz z końcem wakacji nie tylko z powodu uczuć (czy raczej ich braku), ale utrudnionej komunikacji. Obecnie "pomagają" nam media społecznościowe, dzięki którym - nawet nie mając z wakacyjnym partnerem kontaktu na co dzień - możemy raz na jakiś czas zajrzeć na jego Instagrama czy Facebooka, żeby sprawdzić co u niego słychać. A z tego sprawdzania raz na jakiś czas może wyniknąć też coś więcej.
Warto też zauważyć, że - również w związku z istnieniem social mediów - "freckling" to raczej nie romans z całkowicie przypadkową osobą, a kimś znajomym. I przez znajomego nie rozumiem tu najlepszego przyjaciela, tylko np. kolegę koleżanki, którego poznałaś rok temu. Widziałaś go dwa razy, ale wciąż śledzicie się w social mediach, dlatego - choć w teorii jest bardziej kimś obcym niż znajomym - w praktyce wydaje się w pewien sposób bliski i może się sprawdzić w relacji na zasadach "frecklingu". Oczywiście może z tego wyniknąć też związek na lata, tego nigdy nie wiadomo.

"Freckling" to uwspółcześniony letni romans, któremu nadano dodatkowych cech wynikających z wszechobecnych nowych technologii. Choć to nic nowego trzeba przyznać, że nazwa jest urocza i trafiona w dziesiątkę. Niech jednak na ten przyjemny termin nie nabierze się nikt poszukujący prawdziwej miłości. Piegowaty romans może zakończyć się równie szybko i niespodziewanie, co się rozpoczął.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...