30 stopni w cieniu, a one chodzą w czarnych, grubych rajstopach i legginsach. Kobiety, czemu sobie to robicie?

Czarne rajstopy są w porządku, ale latem wygląda to co najmniej dziwnie
Czarne rajstopy są w porządku, ale latem wygląda to co najmniej dziwnie Fot. Instagram/stockingsandpanythose/
Na brak ciepła i wysokich temperatur nie możemy w tym roku narzekać. Pogoda sprawia, że z radością nosimy lekkie sukienki, szorty i przewiewne koszule. Jednak na polskich ulicach co jakiś czas przewijają się dziewczyny, które zamiast odsłonić nogi, zakrywają je... czarnymi, kryjącymi rajstopami, lub co gorsze legginsami. To mocno niezrozumiałe zjawisko przy tak wysokich temperaturach. Tym bardziej, że dla pań, które niekoniecznie mają ochotę odsłaniać nogi, masa sklepów ma w swojej ofercie stylowe przewiewne spodnie, kombinezony czy długie sukienki.

Widzę je co jakiś czas. Na ulicach, sklepach i przystankach. To nastolatki, ale i starsze dziewczyny. Choć mają na sobie letnią sukienkę, zestawiają ją z czarnymi, kryjącymi rajstopami. Takie połączenie fajnie sprawdza się jesienią, lub zimą, gdy dobierzemy do niego na przykład skórzaną ramoneskę i stylowe botki.

Jak im nie gorąco?
Ale latem? Przyznam, że zawsze, gdy widzimy z koleżanką takie dziewczę w kryjących rajstopach, patrzymy na siebie zdziwionym wzrokiem i nawet nie musimy głośno wypowiadać tego zdania: "ale jak jej przy 30 stopniach nie gorąco"? Przecież takie rajstopy chronią nasze nogi przed zimnem. Dodam, że nie piszę o cielistych, cienkich rajstopach, które noszone są przez kobiety, bo wymaga tego na przykład branża, w której pracują. Z drugiej strony, przypominam sobie, że niektóre moje koleżanki w czasach gimnazjum czy liceum też nosiły dziwne zestawienia w lecie, na przykład czarne, długie spodnie czy buty glany. Jak wiadomo, młodzieńcze wybory potrafią być przecież dziwne.
Może to przez nieopalone nogi
Anna Męczyńska, stylistka, kostiumografka i autorka książki "Figura jak z ekranu", w rozmowie z naTemat podkreśla, że być może młode dziewczyny noszą kryjące rajstopy latem, bo ich nogi są nieodpowiednio przygotowane do tego, żeby je odsłonić. – Bo są np. nieopalone. Może to też kwestia tego, że ich nogi nie są w takiej kondycji, w jakiej powinny być. Być może kobiety po prostu nie zdążyły przygotować tego ciała, żeby ono wyglądało apetycznie. Chociaż o ciało i stopy, bo one też są bardzo ważne, powinnyśmy dbać cały rok, a nie tylko latem – mówi.

Stylistka dodaje też, że o ile w przypadku kobiet, które muszą dostosować się do dress code'u w pracy, noszenie cienkich rajstop jest w porządku, to kompletnie nie rozumie młodych dziewczyn, które celowo zasłaniają nogi w upał i to jeszcze grubszymi rajstopami. – Dla mnie to jest irracjonalne i nie rozumiem tego. Być może to kwestia przyzwyczajenia, albo też niemyślenia o tym, że czarne rajstopy w lecie wyglądają obco, śmiesznie i niedorzecznie. To jest zagadka – mówi Męczyńska.
Co innego, gdy dojrzała kobieta nosi rajstopy latem. – Wiele lat temu w ogóle nie do pomyślenia było, żeby elegancka kobieta wyszła latem bez pończoch. Teraz wszystko się zmieniło. Ale rozumiem, gdy dojrzała kobieta nosi rajstopy latem. Może to być ze względu na żylaki, przebarwienia na nogach, lub może po prostu dlatego, że wyniosły z domu z taką zasadę, iż elegancka kobieta nie powinna pokazywać się z gołymi nogami – mówi.


A jak nie rajstopy, to o zgrozo - legginsy
Legginsy to w Polsce temat rzeka. Bo niby cały czas stylistki w mediach wszem i wobec głoszą, że powinny nam służyć tylko na siłownię i nie powinnyśmy ich nosić jak spodni, bo to po prostu wygląda mało estetycznie. A jeżeli nosić, to zestawiać do nich dłuższą tunikę. Jednak nie wszystkie kobiety biorą sobie ich rady do serca i noszą legginsy jak spodnie, nawet latem.

Mało tego, obcisłe legginsy upodobały sobie panie o większych rozmiarach. Może się czepiam, ale w ciągu ostatnich dwóch tygodni widziałam pięć kobiet o krągłych kształtach i, powiedzmy sobie szczerze, opięte legginsy nie dość, że wyglądały mało estetycznie, to w dodatku podkreślały wszystkie mankamenty pań, w tym cellulit.

Podobnego zdania jest Anna Męczyńska. – Mnie to przeraża, że większe kobiety chodzą po ulicy w legginsach bawełnianych, które, przepraszam za wyrażenie, wyglądają jak "gacie". Kobiety uwielbiają legginsy, bo są po prostu wygodne. Panie o krągłych kształtach mają duże uda, które ocierają się o siebie. W związku z tym te legginsy są wygodnym sposobem poradzenia sobie z tym problemem. Wszystko byłoby ok, gdyby legginsy miały dobrą długość, były dopasowane, ale nie kończyły się nagle w połowie łydki. To jeszcze dodatkowo skraca nogę, uwydatniając na przykład dużą łydkę. Większe kobiety zapominają o tym, że mając obszerne biodra i pupę i nosząc legginsy dobrze byłoby nałożyć luźną górę. Ale nie obszerny t-shirt, tylko ładną, luźną tunikę – tłumaczy.
I choć wydaje się, że legginsy są najszybszym i najwygodniejszym sposobem ubierania się, absolutnie nie są dla każdego. – W mojej książce "Figura jak z ekranu" pisałam o tym, że legginsy są bardzo szybkim i wygodnym elementem stylizacji. Wystarczy założyć górę i stylizacja gotowa. Nam się wydaje, że legginsy są dla każdego. Ale nie są. Żeby wyglądały dobrze, muszą mieć dobry rozmiar i przede wszystkim powinny być uszyte z odpowiedniej tkaniny, która ładnie będzie prezentować się na nogach. Nie mogą być rozciągnięte i wyglądać jak bandaże. Często obserwuję też, że młode dziewczyny, które nie mają idealnej figury, zakładają takie legginsy, gdzie prześwitują przez nie majtki, też niekoniecznie dobrze dobrane. Po prostu robią tym sobie krzywdę – mówi.

Trudno się nie zgodzić z Męczyńską. Tym bardziej, że sieciówki i sklepy internetowe mają do zaoferowania wiele alternatyw zamiast legginsów. Luźne, przewiewne spodnie idealne na lato czy długie sukienki to opcje, gdy niekoniecznie mamy ochotę pokazywać nogi. – Są takie sytuacje, gdzie panie chorują na przykład na bielactwo i przez to wstydzą się odsłaniać ciało. W takich sytuacjach lepiej jest założyć przewiewne spodnie. Zakryjemy to, czego nie chcemy pokazać. Teraz jest trend na orientalne wzory i można świetnie wyglądać w takich wzorzystych spodniach i gładkim t-shircie – podkreśla stylistka.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...