Na plażę i do domu, gdy pada deszcz. Nieoczywiste klasyczne książki i filmy do nadrobienia w wakacje

Propozycje książek i filmów, które warto nadrobić w wakacje
Propozycje książek i filmów, które warto nadrobić w wakacje Kadr z filmu "Wszystko za życie" (2007)
Przed wakacyjnym wyjazdem często mam dylemat i podejrzewam, że nie jestem w tym osamotniona: jaką książkę zabrać, by z jednej strony nazbyt nie obciążyć plecaka, a z drugiej zagwarantować sobie niezapomniane emocje? Albo, jaki film włączyć, by na pewno nie stracić dwóch godzin na totalną pomyłkę?

Właśnie dlatego często decyduję się na tak zwaną klasykę. Coś, co znam, albo o tym "słyszałam", ale nigdy nie miałam okazji przeczytać czy obejrzeć. Wakacje to dobry czas, by nie tylko nadrobić zaległości, ale i wrócić do niektórych tytułów.

"Świat według Garpa" John Irving

To ta pozycja, do której sama zamierzam wrócić w lipcowe popołudnia. Gdy pierwszy raz przeczytałam książkę Irvinga, byłam zawstydzona tym, jak bardzo mi się spodobała. Teraz po kilku latach chcę sprawdzić, czy zadziała na mnie podobnie. Znajdziecie tu absurd totalny, brutalność, ironię, dojmujący smutek pomieszany z żartem. Wydarzy się wszystko, czego będziecie się spodziewać i wszystko, czego nigdy byście nie podejrzewali.

Przegięcie? Nadmiar? Przesada? Może, ale cały zestaw skrajnych emocji macie zagwarantowany. Przeczytacie jedną z najbardziej nieoczywistych historii z grupy tych, które albo się pokocha, albo znienawidzi. Teoretycznie to prosta historia tytułowego Garpa, który wychowuje się bez ojca — żołnierza śmiertelnie rannego podczas działań wojennych i nieświadomego w chwili poczęcia syna. Nasz bohater marzy o karierze pisarza, ma żonę, dzieci, ale jak to w życiu bywa, los ma na niego inny plan...

"Zabić drozda" Harper Lee

Przyznaję, że chociaż słyszałam wiele zarówno o filmie, jak i książce Harper Lee, to po tę pozycję sięgnęłam stosunkowo późno. Któregoś dnia po prostu trafiłam na promocję w księgarni i dołożyłam tę książkę do zamówienia. Pochłonęłam ją w dwa dni, bo stanowi idealne połączenie wciągającej historii i narracji, która sprawia, że mamy wrażenie, jakby dobry znajomy opowiadał o dzieciństwie Jean Louise, Jemie i Dillu i ich fascynacji tajemniczym Boo, który nigdy nie wychodzi z domu.

Tych, którzy boją się tematyki związanej z Wielkim Kryzysem i rasizmem w USA (silnym wątkiem jest sądowa batalia, której podejmuje się adwokat Atticus — chce udowodnić, że Afroamerykanin Tom Robinson nie zgwałcił białej dziewczyny), zapewniam, że autorka włożyła wysiłek, by historia pomimo ciężkich wątków była przystępna i lekka (mam na myśli głównie warstwę językową). Największą jej zaletą jest jednak uniwersalny wydźwięk, który przypomina, że wszyscy jesteśmy warci równie dużo i zasługujemy na szacunek.

"Myszy i ludzie" John Steinbeck

Ta mała książeczka, bo licząca zaledwie 118 stron, to idealna propozycja dla tych, którzy albo mają mało czasu, albo szukają skondensowanej dawki emocji do połknięcia w jeden wieczór. To opowieść o przyjaźni, która przetrwa wszystko, marzeniach, które ma każdy z nas, tęsknotach i planach.


George i lekko upośledzony Lennie podczas wielkiego kryzysu w latach 30. XX wieku, próbują zarobić, tułając się od rancza do rancza. Żyją "amerykańskim snem". Wierzą, że ciężka praca pozwoli im w końcu kupić kawałek ziemi, krowę i klatki z królikami. Marzą, by mieć coś swojego i w spokoju słuchać deszcze bębniącego o dach własnego domu.

Niby wszystko to już znamy, ale autor prostą z pozoru historię uzbroił w cały arsenał symboli, dzięki czemu każdy czytelnik znajdzie swoją interpretację. Nie bez powodu "Myszy i ludzi" nazywa się współczesną baśnią dla dorosłych.

"Big Sur" Jack Kerouac

Miałam dylemat czy umieścić wśród tych propozycji nazwisko jednego z najwybitniejszych członków Beat Generation, znanego w Polsce raczej z korespondencji z Allenem Ginsbergiem (polecam książkę z "Serii amerykańskiej" Wydawnictwa Czarne), niż z własnej twórczości.

"Big Sur" to szaleństwo, chaos, szarpana narracja, pijackie wizje, obłęd, kac, rozpacz, mieszanie rzeczywistości z fikcją. Brzmi mało wakacyjnie? Możliwe. Muszę jednak podkreślić, że cały dramat i cierpienie, które Kerouac upycha w swoich niedługich książkach, przebija ogromna miłość do życia. Dla kogoś może się to okazać zbawienne wariactwo w trudnych chwilach.

Big Sur to region na wybrzeżu Kalifornii. Główny bohater, alter ego Kerouaca, Jack Duluoz jedzie tam, by spędzić kilka dni w małym domu i odpocząć. Jednak zamiast ukojenia i spokoju, nachodzą go niepokojące wizje i szaleńcze refleksje podlewane sporą dawką alkoholu.

Tym, którzy nie mają ochoty na ryzykowny eksperyment z najdziwniejszą chyba powieścią pisarza, polecam na początek "W drodze" (dużo jazzu i narkotyków).
Biorąc pod uwagę, że statystycznie więcej oglądamy, niż czytamy, trudniejszym zadaniem okazało się wybranie filmów – proponowanie "Zielonej Mili" czy "Lśnienia" uznałam za zbyt oczywiste. Zastanowiłam się, co można uznać za klasykę (chociażby w swoim gatunku), ale taką... mniej znaną.

"Wszystko za życie"

Nie ma chyba lepszego filmu na wakacje – to moja pierwsza myśl, bo produkcja w reżyserii Seana Penna za każdym razem dostarcza mi tego, czego akurat potrzebuję. To historia o marzeniach, o szukaniu wolności i swojej drogi, o sprzeciwie społecznym, o jednostce i jej walce o szczęście. Do tego piękne zdjęcia, muzyka m.in. Eddiego Veddera z Pearl Jam i klimat niebezpiecznej podróży na Alaskę, której podejmuje się główny bohater, zamiast "jak każdy" po studiach poświęcić się rozwijaniu kariery.
Dodam, że film powstał na podstawie książki Jona Krakauera, opowiadającej o losach Christophera Johnsona McCandlessa, amerykańskiego wędrowca, który zmarł w okolicach Parku Narodowego Denali i którego pamiętniki znaleziono przy jego ciele w 1992 roku. Przyznaję, że książki nie miałam okazji przeczytać, ale to jest moje zadanie na wakacje.

Ocena na Filmwebie: 7,9

"Las Vegas Parano"

Znacie Huntera S. Thompsona? Jeśli nie, to oglądając "Las Vegas Parano" w reżyserii Terry’ego Gilliama będziecie mieli okazję zapoznać się z tą ikoną kontrkultury lat 60. "Ten, kto wyzwala z siebie bestię, pozbywa się bólu bycia człowiekiem" – tak brzmi hasło przewodnie filmu, w którym dziennikarz i prawnik wybierają się w podróż z walizką narkotyków.
Nie jest to jednak film chwalący zamęt, zniszczenie i narkotyzowanie się. Wbrew pozorom to gorzkie rozbicie amerykańskiego snu, ukazanie obrzydliwości, która zawsze znajduje się w opozycji do tego, co zdaje się kuszącą propozycją.

Ocena na Filmwebie: 7,6

"Big Fish"

Reżyser Tim Burton i Ewan McGregor w roli głównej – z takiego duetu nie może wyjść nic złego. Big Fish to ciepła opowieść o szukaniu tożsamości, mierzeniu się z przeszłością i budowaniu relacji (nie tylko ojca z synem). Elementy baśniowe i mityczne wprowadzają nas w magiczny i tajemniczy świat ojca głównego bohatera, Edwarda Blooma i zapewniam, że będzie to dla was niezapomniana podróż.

Schorowany ojciec opowiada synowi kolejne ze swoich niezwykłych i nieprawdopodobnych historii, a ten, jako już dorosły mężczyzna postanawia sprawdzić, czy jest w nich, chociaż odrobina prawdy.

Ocena na Filmwebie: 7,7

"Przebudzenia"

Gdy pierwszy raz obejrzałam ten film ze świetnymi rolami Roberta De Niro i Robina Williamsa, od razu... obejrzałam go ponownie. Byłam zdziwiona, że chociaż zajmuje dosyć wysokie miejsce w światowych rankingach, to jest stosunkowo mało popularny. Szkoda.
Tym bardziej że to oparta na faktach, a dokładnie na książce lekarza Olivera Sacksa (książka dostępna w sieci tanich księgarni Dedalus) opowieść o eksperymentalnej metodzie wybudzania pacjentów ze śpiączkowego zapalenia mózgu, które było epidemią lat 20. Jednak tajemnica tego filmu nie sprowadza się jedynie do intrygującego tematu – zresztą, sprawdźcie sami.

Ocena na Filmwebie: 8,1

Trudno wybrać osiem pozycji, które warto nadrobić w wakacje. Tym bardziej że starałam się skupić na książkach i filmach znanych i cenionych, na które być może niektórzy z nas nie mieli czasu.

Wykorzystując jednak swoje pięć minut, zaproponuję jeszcze książkę Laurence'a Bergreena "Casanova. W świecie uwodziciela", dzięki której poznacie nie tylko najpopularniejszego uwodziciela w historii, ale również wybierzecie się w niezapomnianą podróż po Europie jego czasów (wiedzieliście, że Casanova był w Polsce?).

Nie omieszkam również wspomnieć o "Człowieku o 24 twarzach" Daniela Keyesa, książce o Billy'm Milliganie, jednym z najciekawszych przypadków medycznych w historii czy biografii Simony Kossak (Anna Kamińska, "Simona. Opowieść o niezwyczajnym życiu Simony Kossak").

Możecie także rzucić okiem na filmy nominowane do Oscarów w 2018 roku. Miłego nadrabiania!
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...