Najpierw sielanka, a potem piekło. Tak mszczą się na sobie rozwodnicy

Po rozwodzie lub rozstaniu byli partnerzy często wbijają sobie bolesne szpile
Po rozwodzie lub rozstaniu byli partnerzy często wbijają sobie bolesne szpile Fot. Instagram/pranjal.here
Rozstania nie są łatwe dla żadnego z partnerów. Jednak gdy jedna ze stron jest bardziej pokrzywdzona - bo to on, lub ona mnie rzuciła, może być nieprzyjemnie. Zemsta na byłym małżonku czy partnerze potrafi być okrutna i zamienić życie eks w piekło.


Justyna Żyła nie potrafiła rozstać się w ciszy ze swoim mężem, więc upubliczniła sprawę, pisząc o tym, że Piotr Żyła zostawił ją i dzieci dla innej kobiety. Później była naga sesja w jednym z męskich magazynów, aby Piotr zrozumiał, co stracił, a na koniec relacjonowanie na Instagramie wyprowadzki z domu męża.


Czy można rozstać się z klasą?
To jeden z przykładów głośnego rozstania wśród osób publicznych. W domach zwykłych śmiertelników sytuacji, gdzie jedna porzucona strona mści się na drugiej, jest znacznie więcej. Czy zatem możliwe jest w ogóle rozstanie się z klasą, bez wbijania sobie bolesnych szpil? Zdaniem adwokata Mariusza Bartosiaka wszystko zależy od charakteru małżonków.


– Jeżeli mówimy o rozstaniu z klasą, wszystko zależy od predyspozycji stron, jakie to są osoby i jakie mają osobowości. Ważny też jest sam charakter sprawy. Bo jeżeli była przemoc w rodzinie, czy zdrada, to natężenie emocji jest na tyle duże, że rzeczywiście pojawiają się myśli, aby nieźle dokopać temu drugiemu małżonkowi – podkreśla.
Zemsta jest słodka?
Zemsta ma różne twarze, łagodniejsze i ostrzejsze, szczególnie, gdy małżonkowie posiadają dzieci. – Najczęściej zemsta pojawia się w kontaktach z dziećmi, czyli ograniczanie, utrudnianie, czy wręcz ich uniemożliwianie. Nie zawsze jednak system sądowy jest na tyle sprawny, żeby temu zapobiegać. Najczęściej prym w tej kwestii wiodą kobiety, ale to głównie dlatego, że dzieci najczęściej pozostają po opieką matki, nie ojca – dodaje Bartosiak.


A jak zemsta wygląda w przypadku mężczyzn? – Podobnie jak u kobiet. Wszystko rozbija się o płaszczyznę, która małżonków jeszcze łączy. Mogą to być dzieci, ewentualnie wspólne mieszkanie, bo często w trakcie rozwodu, lub już po rozwodzie małżonkowie z braku środków mieszkają wspólnie. Wtedy pojawiają się nieprzyjemne sytuacje, jak utrudnianie korzystania z codziennego mieszkania. Jeden partner robi drugiemu na złość i na przykład chowa przed nim na przykład ważne dokumenty – mówi Mariusz Bartosiak.

Fora w internecie pełne przykładów zemsty na byłym
Zresztą przykładów, jak zemścić się na byłym, czy byłej jest mnóstwo w sieci. W wątkach na kobiecych forach "Jak dokopać byłemu mężowi" jest masa "porad" innych porzuconych kobiet.

"Jeżeli facet by mnie zostawił dla innej kobiety, to ograniczyłabym kontakty z dziećmi do minimum. Bałabym się, że jeśli pojawi się dziecko jego i kochanki, to znowu zapomni o całym świecie, i skrzywdzi nasze dzieci. Chroniłabym je właśnie w ten sposób. Taki facet jest nieprzewidywalny" – pisze jedna z internautek. Inna z kolei radzi, żeby nie robić nic. "Obojętność to największa zemsta, jaka może być".
Można też jeszcze inaczej odegrać się na byłym: "Obsmaruj go wśród znajomych. Powiedz wszystkim, jaki był z niego "przykładny mężuś" - dodaje internautka o pseudonimie Kala.
Wśród przepastnych zasobów internetu znalazły się też przykłady, które niestety rażą żenadą i pretensjonalnością. Porysowanie samochodu, przebicie opon, czy założenie fałszywego konta na profilu randkowym z kompromitującymi zdjęciami byłego, tak, żeby potem widziała je nowa kochanka męża – to przykłady z życia wzięte.

Faceci też siedzą na forach i szukają zemsty na byłej
Zemsta nie działa w jedną stronę. W sieci nie brakuje też przykładów ze strony porzuconych mężów i partnerów. "Jak się zemścić na kobiecie, która była całym moim światem, ale gdy poznała jakiegoś gacha, to ośmieszyła moje uczucie i totalnie olała" – napisał Maciej.

"Już ci mówię: zacznij mieć ciekawe życie, jakąś pasję, lepiej się ubieraj, dobrze odżywiaj, ćwicz, zacznij poznawać nowe kobiety. Sypiaj z nimi. Jeśli kiedyś się spotkacie z byłą, to ona zobaczy, że jesteś fajniejszy, niż myślała. Wtedy może zechce do ciebie wrócić. Ty powiesz, że nie chcesz z nią być, ale nie dlatego żeby się zemścić, tylko dlatego, iż będziesz wiedział, że twoje życie jest lepsze bez niej" – taką radę dał Maciejowi Karol.

Na forach toczą się też dyskusje, na których rozżaleni i porzuceni partnerzy podrzucają sobie instrukcje, jak ściągnąć z byłego, czy byłej alimenty po raz drugi i jak potem się z nich wytłumaczyć w sądzie.

"Miałem taką sytuację, że mężczyzna przelewał alimenty na konto byłej żony, pisząc tylko, że są to pieniądze dla dziecka. Potem w sądzie pani stwierdziła, że te pieniądze wpływały na jej konto, ale nie były to alimenty, a tylko dobrowolne wpłaty na dziecko. I sąd przyznał jej rację" – opowiadał jakiś czas temu w rozmowie z "Gazetą Wrocławską" Roman Romanowski z Izby Komorniczej we Wrocławiu. "Warto więc pamiętać, że nawet jak rozstaniemy się z kimś w zgodzie, trzeba zadbać o swoje interesy w taki sposób, by za kilka lat ktoś ze złej woli nie utrudnił nam życia" - podsumował komornik.

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0Pisał o "tęczowej zarazie". Stał się męczennikiem na prawicy
0 0Dlaczego wierzę Jarosławowi Kaczyńskiemu