Gosia pokazuje zwyczajne życie w Szkocji. Jej kanał na YouTube przyciąga fanki

Gosia oprócz kanału na YouTube regularnie prowadzi też Instagrama
Gosia oprócz kanału na YouTube regularnie prowadzi też Instagrama Fot. Instagram/swiatgosi
"Cześć wszystkim. Z tej strony Gosia i dzisiaj..." – tak zaczyna się każdy filmik Gosi, Polki mieszkającej w Szkocji. Na swoim kanale na YouTube "Świat Gosi" 34-latka pokazuje zwyczajną codzienność. Robi to w taki sposób, że nie sposób przejść obok niej obojętnie.


Gdy będziecie mieć już dość idealnych zdjęć na Instagramie , perfekcyjnych blogów i vlogów blogerek, wpadnijcie do "Świata Gosi" na YouTube. Sama o sobie pisze tak: "Polka w Szkocji. Uwielbiam horrory, przełom lat 60. i 70., wyplatam makramę, mam sentyment do lat 90, biegam, ćwiczę i mam głupie pomysły".


Mówi po swojemu o codzienności
Z wykształcenia Gosia jest filologiem rosyjskim, ale o tym, czy pracuje w zawodzie i czym się zajmuje poza kręceniem filmików, niewiele wiadomo. Za to chętnie pokazuje swojego chłopaka Rossa, który jest Szkotem. Filmik z ich niedzielnego wypadu na zakupy i spaceru z psami zebrał 107 tysięcy wyświetleń. "Dziś na obiad będzie jajecznica, bo to jedna z 3 rzeczy, które umiem ugotować" – mówi z rozbrajającą szczerością youtuberka.


Pod wideo trudno jednak szukać negatywnych komentarzy, bo właśnie fanki najbardziej w Gosi kochają szczerość, bezpośredniość i bezpretensjonalność. "Gosia, jesteś idealnym przykładem na to, że nie trzeba mieć od cholery pieniędzy, żeby być szczęśliwym ze swojego życia. Przy okazji, to, jakie masz relacje z partnerem, jest wspaniałe, uwierz mi, że nie każdemu zdarza się takie szczęście, żeby trafić na swoją drugą połówkę" – napisała jedna z fanek.
"Nie chciało mi się pościelić łóżka"
Na jej kanale na YouTube nie znajdziemy perfekcji od A do do Z. Siłą filmików Gosi jest zwyczajność. YouTuberka nawet nie dąży do tego, aby być idealną. Często w swoich filmikach podkreśla, że czegoś nie zrobiła, bo jej się nie chciało, jak na przykład pościelić łóżko. Choć opowiada o bardzo prostych rzeczach, robi to bardzo naturalnie, swojsko i po prostu zabawnie.
Oprócz opowiadania o życiu w Edynburgu, na filmikach Gosi znajdziemy też testy kosmetyków i maseczek. W tym temacie Gosi mistrzowsko udaje się być nieidealną. " Witam was w niewyprasowanej koszulce, we włosach, które wymagają mycia i w czystej skórze" – zaczyna Gosia. Jej testy kosmetyczne odrobinę przypominają tutoriale urodowe Kasi Nosowskiej na Instagramie i bardzo dobrze, bo dzięki temu Gosia jest w stanie rozbawić chyba każdą osobę, która zajrzy na jej kanał. "W konsystencji maseczka przypomina smarki do nosa" - dokładnie tak opisuje produkt vlogerka z poważną miną.


Na herbatce z Gosią można poplotkować
Świat Gosi to tez cykl "Herbatka z Gosią", w którym zainteresowana opowiada, co się u niej wydarzyło w ciągu ostatnich dni. Mówi o kursie języka migowego, na który poszła, nowych tatuażach czy paskudnej pogodzie w Szkocji. Swoje fanki traktuje jak koleżanki, a one dokładnie w taki sam sposób ją postrzegają.

Żeby nie było tak słodko, Gosia ma też antyfanki. Te niekoniecznie przychylnie odnoszą się do jej koloru włosów, urody oraz treści filmików. Są też takie, które mimo że na początku miały problem z odbiorem jej vlogów, przekonały się do nich.

"Trafiłam przypadkiem szukając na YouTube inspiracji do makijażu na Sylwestra. Pierwszy filmik, dziewczyna pokazuje swój makijaż wątpliwej urody i szczęka mi opada...Ona tak na poważnie? W świecie Instagrama malować, farbować i ubierać się TAK? Kręcić filmiki bez światełek w tle? No i jej mocno dyskusyjna uroda...Ale przekonałam, obejrzałam następny filmik...I następny...I wiecie coś sobie pomyślałam? Że fajna, naturalna i szczera dziewczyna. Pozytywna, z poczuciem humoru i wielkim dystansem do siebie. I o ile bardziej wolę patrzeć na nią, niż na idealne dziewczyny z idealnymi brwiami, hybrydami, sztucznymi urzędami, reklamujące jakieś nowe koniecznie-musisz-je-mieć kosmetyki....Jak to jednak pozory mylą i czasem warto przekartkować te kilka pierwszych stron" - napisała Ofelia na jednym z kobiecych forów. I wiecie co?

Weekend trwa, to sie cieszy

Post udostępniony przez Gosia (@swiatgosi)

Zgadzam się z nią, tym bardziej, że każda z nas jest czasem taką Gosią, która zwyczajnie nie ma ochoty się malować, nie chce jej się czasem posprzątać i najlepiej czuje się w dresie.

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0O pracy w tym miejscu marzą setki osób. Tylko oferta dla stolarza wzbudziła drwiny
Bella Happy Pants 0 0Mniej powodów do zmartwień. 5 gadżetów – twoje dziecko będzie bezpieczniejsze
0 0Powiedzieli "sprawdzam". Oto, co się stało ze 100 obietnicami partii Kaczyńskiego
0 0Przestajemy wierzyć, że może być inaczej. Polacy wiedzą, kto wygra wybory
WYBORY2019 0 0Pozwolił powiesić plakaty kandydata PiS i teraz żałuje. "Popełniłem błąd i właśnie za niego płacę"
0 0Parodiował niepełnosprawnych? Pszoniak: Trzeba się puknąć w głowę!