Jak kawalerski, to tylko we Lwowie. Młodzi Polacy oszaleli na punkcie tego miasta

Jak imprezować, to tylko we Lwowie
Jak imprezować, to tylko we Lwowie Fot. Instagram/ukrainepicture
Pomysłów na zorganizowanie wieczora kawalerskiego jest mnóstwo. Jednym z nich są imprezy wyjazdowe. A jak szaleć, to za granicą, szczególnie we Lwowie. To właśnie do tego ukraińskiego miasta zjeżdżają masowo tłumy żądnych dobrej balangi młodych Polaków.

Podczas gdy kobiety na wyjazdowy wieczór panieński wybierają Paryż, Ateny i Budapeszt, faceci wolą świętować ostatnie dni kawalerskiego stanu w pobliskim Lwowie. Młodzi Polacy masowo wybierają to piękne miasto na weekendowe wyjazdy, idealne na wieczór kawalerski.

Miasto oblegane przez polskich imprezowiczów
Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę "kawalerski we Lwowie", żeby przekonać się, że to miasto bije rekordy popularności w tego typu wyjazdach. Nic dziwnego, w końcu jest blisko, bardzo tanio, a dookoła aż roi się od klubów i barów, które są niezbędnym elementem wieczorów kawalerskich. A po mocno zakrapianej alkoholem nocy nic tak dobrze nie robi, jak spacer po mieście pełnym zabytków, parków i uroczych zakamarków.
Na własną rękę, a może poprosić o pomoc agencję?
Kawalerskie we Lwowie można oczywiście zorganizować na własną rękę jadąc 6 godzin autem, lecąc godzinę samolotem lub też wybierając autobus czy pociąg. Na podróż pociągiem z Warszawy do Lwowa trzeba przeznaczyć aż 14 godzin.

Długa podróż wynagrodzi niskimi cenami. Hotele i hostele we Lwowie kuszą atrakcyjnymi cenami. Za dwie osoby za noc w niektórych hotelach trzeba zapłacić niecałe 100 złotych.
Tanio jest też w klubach, czy knajpach. Za obiad w luksusowej restauracji zapłacimy nie więcej, niż 50 złotych.


Organizacja szalonej podróży do Lwowa we własnym zakresie to jedna z opcji. Drugą jest powierzenie jej profesjonalistom. A tych nie brakuje. W sieci znajdziemy kilka adresów stron firm, które oferują zorganizowanie wieczoru kawalerskiego od A do Z.

Jedną z nich jest agencja "Jey Jey", która znajdzie imprezowiczom bilety, zapewni nocleg i atrakcje na miejscu. Według Tomka, pracownika firmy, Lwów jest przyjazny dla każdego, a postrzeganie go jako niebezpiecznego miasta to już przeszłość.

– Do tej pory Ukraina postrzegana była przez pryzmat wydarzeń politycznych, jako miejsce niewarte odwiedzenia. Natomiast ta zachodnia część kraju jest po prostu bardzo przyjaznym państwem, wysoko rozwiniętym – mówi naTemat. – Jest bardzo tanio. Tak jak Norwegowie czy Anglicy obrali sobie wschód Europy na krótkie wypady i od 10 lat latają do Krakowa, to my Polacy mamy swój Lwów.

Organizacja kawalerskiego na najwyższym poziomie
Jak wygląda zorganizowanie profesjonalnego kawalerskiego we Lwowie? – Zajmujemy się znalezieniem biletów dla klientów. Na miejscu organizujemy im nocleg, oprowadzamy po Lwowie – opowiada nasz rozmówca.
– Przez cały dzień są pod opieką naszych przewodników. Dzięki temu klienci czują się bezpiecznie, bo nikt ich nie oszuka. Przewodnicy wiedzą, gdzie chodzić, a których miejsc unikać. Są też dwujęzyczni. Mówią świetnie zarówno po ukraińsku, jak i po polsku – wyjaśnia Tomek.
Decydując się na wyjazd organizowany przez profesjonalną firmę, można kupić też dodatkowy pakiet z bardziej ekstremalnymi atrakcjami jak m.in. skok spadochronowy solo, który organizatorzy testują wcześniej.

Ceny imprezowych pakietów ustalane są indywidualnie i zależą od wielkości grupy. – Za 800 złotych przez cały weekend można bardzo dobrze się pobawić, razem z noclegiem, pełnym wyżywieniem, przewodnikiem i dodatkowymi atrakcjami – podkreśla organizator.

"Od Ukraińców możemy się sporo nauczyć"
Pracownik "Jey Jey" dodaje też, że ludzie chętnie jeżdżą do Lwowa i równie chętnie tam wracają. Uważa też, że Polacy mogą się od Ukraińców sporo nauczyć w temacie... ofert gastronomicznych. – Tam nie ma sztampy i powtarzalności. Ukraińcy nie są z natury leniwi, więc to też się przekłada na ofertę gastronomiczną, która potrafi być wyszukana i oryginalna - podkreśla.

Pyszne jedzenie, dobra impreza i piękne kobiety przyciągają jak magnes polskich mężczyzn, którzy jadą tam świętować kawalerski kolegi. – Byłem we Lwowie pół roku temu na kawalerskim kumpla. Wybraliśmy to miasto, bo jest tam po prostu tanio, a dookoła mnóstwo klubów i knajp – opowiada Marcin.

– Można dobrze poimprezować za rozsądną kasę. We Lwowie jest też masa ślicznych dziewczyn. Poza tym, na drugi dzień po imprezowej nocy można na spokojnie pozwiedzać i pochodzić po mieście – dodaje.

O popularności kawalerskich na Ukrainie świadczą tez liczne wątki na forach internetowych z pytaniami internautów, jak spędzić wieczór kawalerski we Lwowie i czym tam najlepiej dojechać. Internauci są zgodni co do trzech rzeczy: tanio, imprezowo, a do tego zabytkowo.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...