100 wyzwań na stulecie niepodległości. W tej inicjatywie będziesz chciał wziąć udział

Dzięki projektowi Polska Nieodległa, możemy odkryć miejsca, o których nie mieliśmy pojęcia
Dzięki projektowi Polska Nieodległa, możemy odkryć miejsca, o których nie mieliśmy pojęcia Fot. Pixabay
Polska Nieodległa to ciekawy projekt, który pojawił się w związku ze świętowaniem przez Polskę setnej rocznicy niepodległości. Na specjalnie przygotowanej mapie wyczynów znajdziemy 100 wyjątkowych miejsc, o których niewielu wie, a które warto odwiedzić. W każdym z nich możemy też wykonać fajne zadanie, adekwatne do charakterystyki miejsca.

Polska Nieodległa pozwala poznać miejsca nieoczywiste, do których nieraz trudno jest dotrzeć. Twórcy projektu wybrali 100 miejsc, które warto zobaczyć, a przy okazji odwiedzin, wykonać zadanie, czy raczej wyczyn, którego efektem - jeśli tylko mamy ochotę - możemy podzielić się na Instagramie, opatrując specjalnym hashtagiem.

Spośród stu wyczynów, rozrzuconych po całej mapie Polski wybrałam te, które - moim zdaniem - wydają się najciekawsze.

Całowanie w Całowanie

Już sama nazwa wyczynu brzmi tak uroczo, że aż chce się go wykonać. O co chodzi? Musicie zabrać partnera lub partnerkę na Bagno Całowanie, położone ok. 30 km od stolicy i tam, przy jednym z największych torfowisk niskich na Nizinie Mazowieckiej, po prostu dać sobie buziaka.

Znajdź niebo gwiaździste nad sobą

Obserwacja gwiazd, zwłaszcza jeśli mieszkamy w dużym mieście, nie należy do najprostszych, a czasem jest wręcz niemożliwa. Dzięki specjalnej stronie świetlnego zanieczyszczenia, możemy znaleźć miejsca, w których - dzięki brakowi dużej ilości sztucznego oświetlenia - zobaczymy niebo jak z obrazka, o którym w mieście możemy tylko pomarzyć.

Za wyczyn warto się wziąć jeszcze w sierpniu, kiedy to wszyscy z zapartym tchem oczekujemy na spadające Perseidy. Dostrzeżenie choć jednej spadającej gwiazdy w mieście wymaga sporego szczęścia, ale już poza nim możemy zobaczyć ich całkiem sporo, a niebo usłane gwiazdami zaprze dech w piersiach.

Zrób zdjęcie jak z Księżyca

Pozostając w niebiańskim nastroju, warto również zwrócić uwagę na wyczyn nr 7, który pozwala nam na wykonanie zdjęć w iście księżycowym klimacie. Wszystko z powodu kopalni węgla brunatnego, która tworzy w tym miejscu absolutnie wyjątkową atmosferę.


Jeśli chcecie wziąć na warsztat ten wyczyn, musicie się spieszyć. Już niedługo to miejsce może zostać zalane.

Idź na największe wrzosowisko

To kolejny wyczyn, za który warto wziąć w najbliższym miesiącu. Wrzosowisko najpiękniej kwitnie bowiem na przełomie sierpnia i września. Wtedy możemy zobaczyć całe pola usiane fioletowymi kwiatami, tworzącymi scenerie wprost z bajki lub komedii romantycznej.

Do wyboru mamy tutaj nie jedno, ale dwa miejsca. Zarówno Diabelskie Pustacie, jak i Wydmy Lucynowsko-Mostowieckie w okresie kwitnięcia wyglądają naprawdę zjawiskowo.

Przepłyń najkrótszą rzekę

Jeśli kiedyś mieliście ochotę zrobić coś szalonego i przepłynąć wpław rzekę, teraz pojawiła się ku temu okazja. W ramach realizowania wyczynów możecie bowiem pojechać nad Klonowicę, zwaną również Cichą Rzeczką, i tam spróbować swoich sił.

Spokojnie - rzeka ma jedynie 550 metrów i łączy dwa jeziora. To najkrótsza rzeka w Polsce, ale opowiadając i chwaląc się przed znajomymi brawurowym wyczynem, nie musicie przecież zdradzać wszystkich szczegółów.

Odkryj Amerykę - odwiedź jedną z Ameryk w Polsce

Są wakacje, dlatego podróże są jak najbardziej wskazane. Co powiecie na Amerykę? I wcale nie chodzi tu o tę, do której trzeba lecieć kilkanaście godzin. Mowa o naszej polskiej, swojskiej Ameryce, bo takowa jest w Polsce. I to nie jedna!

Amerykę znajdziemy m.in. w powiecie słupskim, olsztyńskim i hrubieszowskim. Jeżeli to za dużo, zawsze pozostaje coś równie fajnego, choć drobniejszego, czyli Ameryczka w województwie kujawsko-pomorskim.

Odwiedź Krainę Wygasłych Wulkanów

Tak, to nie pomyłka. W Polsce, między Jaworem a Złotoryją, znajdziemy Krainę Wygasłych Wulkanów. Dawniej były naprawdę niebezpieczne, jednak teraz w ich miejscu zobaczymy jedynie pozostałości w postaci bazaltu, czyli masy skalnej.

Na niemal stukilometrowej trasie natrafić możemy również na Ostrzycę, zwaną - od czynnego wulkanu i najwyższego szczytu Japonii, śląską Fudżijamą.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...