Kolorowe jeziorka to nie filmowa scenografia, a miejsce na... Śląsku. Oto, skąd się wzięły

Takie kolory wody są w Polsce rzadkością. Co ciekawsze - są całkowicie naturalne
Takie kolory wody są w Polsce rzadkością. Co ciekawsze - są całkowicie naturalne Fot. Instagram/ marta.bartkowiak, pomarancz_bieli
Bajkowo brzmiące Kolorowe Jeziorka znajdują się w maleńkiej wsi Wieściszowice, u podnóża Wielkiej Kopy, czwartego co do wysokości szczytu w Rudawach Janowskich. Cztery barwne stawy powstały w miejscu wyrobisk, czyli pozostałości po niemieckich kopalniach.

Od czego się zaczęło...
Historia jeziorek sięga drugiej połowy XVIII wieku, kiedy to w Szklarskiej Porębie otwarto wytwórnię kwasu siarkowego. Jednym z jego głównych składników jest piryt, który można było znaleźć właśnie we wsi Wieściszowice.

W roku 1925 wyrobiska zostały ostatecznie opuszczone, ze względu na znikomą ilość pozostałej siarki. W miarę upływającego czasu, zostały zalane przez wodę i w ich miejscu powstały owe Kolorowe Jeziorka, których intensywnymi i rzadko spotykanymi w naturze barwami możemy zachwycać po dziś dzień.

Kolorowe Jeziorka są częścią Rudawskiego Parku Krajobrazowego. Wśród czterech akwenów znajdziemy wodę o zabarwieniu żółtym, purpurowym, niebieskim oraz zielonym, czasem zwanym czarnym, ze względu na ciemny odcień. Jeziorka znajdują się na różnych wysokościach i każde z nich ma odrobinę inną historię.

Cztery niesamowite kolory
Pierwszy powstał akwen o kolorze purpury. Znajduje się on dokładnie w tym miejscu, co najstarsza kopalnia, z której pozyskiwano wspomniany wcześniej, piryt. Intensywna barwa wynika z mieszaniny żelaza i siarki. Obecność tej drugiej zauważalna jest jednak nie tylko w kolorze wody, ale również w charakterystycznym zapachu.
Jeziorko błękitne jest, pod względem estetyki, zdecydowanie najbardziej spektakularne. Jego kolor przypomina bowiem egzotyczne wody rodem z Karaibów. Akwen zachwyca barwą dzięki związkom miedzi, a czasem - dzięki intensywności koloru - zwany jest nawet lazurowym bądź turkusowym.


Tutaj nie musimy obawiać się siarkowych aromatów i możemy delektować się pięknym widokiem i świeżym powietrzem.
Jeziorko zielone zobaczą tylko szczęściarze. Zazwyczaj jest ono widoczne jedynie po dużych deszczach. Jest maleńkie, a jego woda jest bardzo ciemna, dlatego czasem zyskuje miano czarnej. Ostatni raz można było zobaczyć je ponad 20 lat temu, po wielkiej powodzi w 1997 roku.
Ostatnim, najmniejszym akwenem wśród czterech Kolorowych Jeziorek, jest to zabarwione na żółto. Wodą zapełnione jest dopiero od dwóch dekad, wcześniej żółtawa ciecz pojawiała się w nim jedynie po obfitych opadach.

Obecnie rozważa się powrót do dawnego pomysłu stworzenia w tym miejscu uzdrowiska i połączenia go z modnymi obecnie jogą i medytacją. Zanim do tego dojdzie, jeziorka i ich magiczne, górskie okolice możemy po prostu podziwiać, rozkoszując się wyjątkowymi widokami.

Obserwuj nas na Instagramie. Codziennie nowe Instastory! Czytaj więcej

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...