Sprawdzili, jaki kolor sypialni... wzmaga ochotę na seks. Wcale nie czerwień

Fiolety i czerwienie na ścianach sypialni mogą sprawić, że będziecie kochać się częściej
Fiolety i czerwienie na ścianach sypialni mogą sprawić, że będziecie kochać się częściej Fot. Instagram/ idealhomeuk, itsmesintija
Kolor miłości to oczywiście ognista czerwień. Jednak to wcale nie ona nałożona na ściany sypialni sprawi, że ochota na seks wzrośnie. Okazuje się, że takie działanie ma ... fiolet! Dlaczego właśnie on?


Fiolet rozbudzi zmysły
Kolor fioletowy ma bardzo wiele znaczeń. Z jednej strony kojarzony jest z religią i duchowością, z drugiej zaś z magią i tajemniczością. W niektórych kręgach fiolet, jako wyjątkowa barwa rzadko występująca w naturze, uważany jest za kolor wręcz boski. Dlaczego dobrze sprawdza się w sypialni?

Okazuje się, że fiolet może również relaksować i pobudzać zmysły i to właśnie ten aspekt ma pozytywnie wpływać na życie seksualne. Niektóre źródła podają, że pary posiadające sypialnie pomalowane właśnie na ten kolor kochają się aż 3 - 4 razy w tygodniu.

Te kolory nie wpłyną korzystnie na seks
Drugim, "seksownym" kolorem jest czerwień, symbolizująca miłość, pasję i namiętność. Na podium znalazło się również miejsce dla błękitu, który - choć często kojarzony z zimnem - symbolizuje także romantyzm i wierność. Na samym dole listy kolorów wskazanych do sypialni znalazły się natomiast te, które do seksu nie zachęcają, a wręcz przeciwnie.
Do kolorów, które nie wpłyną najlepiej na życie miłosne kochanków zaliczają się beż, zieleń i szarość. Dlaczego? Zielenie mogą oznaczać brak doświadczenia i prowadzić do niezręczności, beż z kolei kojarzony jest z brakiem pewności siebie, a szarość - z pasywnością i stresem.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

  • ZOBACZ TAKŻE:
  • Seks
Trwa ładowanie komentarzy...
NATEMAT EXTRA 0 0“To jakby odbity człowiek”. Tutaj zachowały się ślady krwi powstańców
O TYM SIĘ MÓWI 0 0Rządy PiS nazywała reżimem. Ta Czeszka może napsuć krwi Kaczyńskiemu bardziej niż Timmermans
0 0Ziemiec winę za stan mediów przerzuca na widzów. "Nie chcą wyważonego stylu"