Postanowiła odświeżyć kamasutrę i namalowała pozycje seksualne nie tylko dla par hetero

Austriacka rysowniczka Bianca Tschaikner odświeżyła kamasutrę i dodała jej lekkości
Austriacka rysowniczka Bianca Tschaikner odświeżyła kamasutrę i dodała jej lekkości Fot. Instagram/biancatsh
Kamasutra jest jednym z najstarszych poradników seksualnych, powstałych dwa tysiące lat temu. Austriacka artystka Bianca Tschaikner postanowiła odświeżyć nieco rysunkowe pozycje seksualne i namalowała nowe, nie tylko dla heteroseksualnych par.

W poradniku "Minisutra" austriacka rysowniczka Bianca Tschaikner namalowała akwarelami 34 pozycje seksualne.Artystka skupiła się też na trójkątach i związkach homoseksualnych.

"Zależało mi na tym, aby "Minisutra" była odpowiednia dla każdego, dlatego naturalnym było dla mnie umieszczenie tam również odmiennych niż hetero orientacji seksualnych. Cała idea polegała na stworzeniu "sex cyrku”, pełnego radości, koloru i dobrej zabawy – mówiła Bianca w jednym z wywiadów.
Zanim wydała książkę, Bianca zamieszczała swoje rysunki na Facebooku. Początkowo jej projekt nazywał się "Adwentowy kalendarz Kamasutry".

Kolorowe malunki spodobały się innym, dlatego postanowiła wydać książkę. Jak podkreśla, jej rysunki są przewrotne, niewinne, pełne radości, a jednocześnie bardzo sensualne. Według niej seks w dzisiejszych czasach bardzo często przedstawia się jako coś poważnego i skupionego głównie na męskiej przyjemności, dlatego Austriaczka dodała pozycjom seksualnym odrobiny lekkości.

Ta lekkość i seksualna i radość przedstawiona w publikacji spodobała się też Biance-Beacie Kotoro, która jest psychologiem społecznym i psychoseksuologiem. - Zawsze wszystko zależy od naszego podejścia. Jeżeli nie mamy dziwnych konotacji i nie będziemy umoralniać, tylko podejdziemy do tego z radością, taką jaką rzeczywiście seksualność powinna nam sprawiać. Ona powinna być radością, czymś więziotwórczym i trzeba patrzeć na to, że każdemu z nas coś innego jest potrzebne i coś innego preferujemy. Warunkiem oczywiście jest to, żeby dorośli ludzie się na to godzili - podkreśla Biaca-Beata Kotoro i dodaje:


- Kamasutra ma dwa tysiące lat tradycji i ujęcie jej taką kredką akwarelową, z pewną artystyczną radością, nie przez osobę, która siedzi w tej seksuologii, tylko bawi się tym, próbuje coś pozytywnego pokazać światu, jest bardzo piękne. Uważam, że to wywoła problem u ludzi, którzy będą z założenia negować seksualność. Nie znaczy, że ma przypaść każdemu do gustu, ale uważam, że jest cudowną rzeczą na prezent, na przykład na wieczór panieński. Ma w sobie dużo uroku i jest bardzo pogodna. Dobrze, że dotyczy innych orientacji i upodobań. Jesteśmy różni. Nie widzę tam nic, co miałoby dorosłego człowieka zbulwersować, albo zrobić mu krzywdę -tłumaczy.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...