Salma Hayek współpracuje z Mokotowem. Czyli o tym, jak polskie studio oszołomiło światową kinematografię

Przełom w dziedzinie tworzenia scenografii z przy pomocy komputerów.
Przełom w dziedzinie tworzenia scenografii z przy pomocy komputerów. Fot. materiały prasowe
Warszawski Mokotów, ulica Bukowińska. To właśnie tutaj kryje się studio ORKA, czyli firma stojąca za wykreowaniem naprawdę niesamowitego filmowego świata, w którym spotkasz Salmę Hayek.

Jesteś reklamożercą? A więc zapewne widziałeś telewizyjne kreacje tego studia produkcyjnego, mającego na koncie m. in. spoty dla restauracji McDonald's, czy też sieci Play i Orange. Aha, to właśnie ci ludzie ożywiali też Gang Świeżaków w reklamach sieci Biedronka.

Studio współtworzyło filmy takie, jak "Człowiek z magicznym pudełkiem", "Ach śpij kochanie", "Karbala", "Miś uszatek" oraz "Królewicz Olch". Jeśli kochasz muzykę, możesz kojarzyć pracę stołecznej firmy z teledysku do utworu "Błysk" grupy Hey.

Dziś ORKA ma szansę na podbicie światowej kinematografii. A to za sprawą multimedialnego przedsięwzięcia "Yugen", które w tym roku zaprezentowane zostało na Festiwalu Filmowym w Wenecji.
Całość, wyreżyserowana przez Brytyjkę Marthę Fiennes, jest czymś znacznie więcej, niż filmem. "Yugen" to bowiem ambitny eksperyment z wykorzystaniem fraktali oraz przekładaniem języka matematyki na obraz.
Wizjom niepokojącym niczym sny po spożyciu grzybów halucynogennych towarzyszy odrealniona muzyka autorstwa Magnusa Fiennesa. Prywatnie jest bratem pani reżyser, natomiast zawodowo uznanym kompozytorem i producentem muzycznym, który współpracował z artystami takimi, jak Seal, Lenny Kravitz, Tom Jones, Pulp, Morcheeba, Shakira i Spice Girls.

Dlaczego za stworzenie wielowymiarowego, odrealnionego świata, po którym przewodniczką jest Salma Hayek, odpowiadała właśnie Warszawa?

– Praca przy projekcie "Yugen" to nie przypadek, bo jesteśmy świetnym przykładem polskiej firmy, która pod względem zaplecza technologicznego i kreatywnego dorównuje konkurencji światowej – podkreśla w rozmowie z "naTemat" Magdalena Zimecka ze studia ORKA.


Liczącemu 22 osoby zespołowi prace zajęły pół roku, lecz efekt jest naprawdę oszałamiający. Przekonaj się o tym, oglądając teaser:
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...