Smog za oknem? W walce o czyste powietrze świetne okazują się chodniki, gołębie i... picie piwa

Na widok takiej konstrukcji w swojej okolicy westchniesz z ulgą, wdychając naprawdę czyste powietrze
Na widok takiej konstrukcji w swojej okolicy westchniesz z ulgą, wdychając naprawdę czyste powietrze Fot. ww.studioroosegaarde.net
Nadszedł czas, w którym co roku wyjątkowo często narzekamy na jakość powietrza za oknem. Nie możemy liczyć na to, że z dnia na dzień zamknięte zostaną kopcące fabryki, a ludzie przestaną palić w piecach centralnego ogrzewania stare kalosze oraz porzucą na złomowiskach samochody spalinowe. Na razie, na otarcie łez, przedstawiamy niecodzienne metody walki ze smogiem

Zielony beton
Przy stołecznym Rondzie Daszyńskiego można znaleźć chodnik, który... zwalcza smog. Wykonany został ze specjalnej mieszanki betonu o właściwościach fotokatalitycznych, która pod wpływem promieni słonecznych rozkłada szkodliwe związki, zawarte w spalinach samochodów.

Testy wykazały, że pozwala to zmniejszyć stężenie niebezpiecznego dwutlenku azotu w powietrzu o 30 procent. A to dopiero początek walki o jeszcze zdrowsze płuca – w warunkach laboratoryjnych osiągnięto bowiem skuteczność sięgającą 70 procent.

Za owym nowatorskim projektem stoją Wydział Inżynierii Lądowej Politechniki Warszawskiej, Wydział Geologii Uniwersytetu Warszawskiego, Instytut Geofizyki PAN oraz firmy Górażdże Cement S.A. i Skanska.

Testowy chodnik ma powierzchnię zbliżoną do boiska piłkarskiego, co pozwala neutralizować tlenek azotu wytwarzany przez ok. 10 pojazdów z silnikami diesla.
Eko-baszta
Nad metodami tworzenia budynków, które zarazem będą wielkimi oczyszczaczami powietrza, pracuje wielu naukowców. Największe osiągnięcia w tej dziedzinie mają dr Bert Blocken z Uniwersytetu Technicznego w Eindhoven oraz artysta Daan Roosegaarde.

Owi Holendrzy stworzyli Smog Free Tower, czyli aluminiową konstrukcję o wysokości 7 metrów, która w ciągu godziny oczyszcza 30 000 m3 powietrza, zużywając przy tym zaledwie 1170 watów "zielonej" energii elektrycznej.

Co ciekawe, zebrane zanieczyszczenia są następnie przetwarzane i służą do produkcji biżuterii, zgodnie z maksymą p. Daana, brzmiącą "prawdziwe piękno to nie Louis Vuitton czy Ferrari, ale czyste powietrze i energia".

To, jak wieża sprawdza się w praktyce, można było przekonać się już w nie tylko w holenderskim Rotterdamie oraz chińskich miastach Pekin i Tiencin. W tym roku konstrukcję testowano również w naszym Krakowie.
Pij piwo dla planety
Ekologiczna akcja, w której Czesi osiągnęli prawdziwe wyżyny kreatywności: otóż w ramach walki o czystsze powietrze włodarze Pragi zaczęli namawiać obywateli do... picia piwa.


Punktem wyjścia stało się założenie, że skoro człowiek po konsumpcji złocistego napitku nie może prowadzić samochodu, chętniej skorzysta z komunikacji masowej. Efektem jest mniej samochodów i smogu na ulicach.

Na kampanię "Pražský chodec” ("Praski przechodzień") tamtejszy ratusz przeznaczył równowartość ponad 165 000 zł. Pieniądze te zostały przeznaczone m. in. na wypuszczenie specjalnej edycji piwa o takiej właśnie nazwie.

Dodatkowo organizowano też konkursy, w których mieszkańcy mogli rywalizować w konkurencji "ile trunków z pianką wychyliłem dziś dla dobra ogółu". Pojawiły się nawet głosy namawiające do sączenia piwa w godzinach pracy, co ma motywować do powrotu z niej autobusem, metrem lub tramwajem.
Gołębi patrol
Już w roku 2016 Londyn zaczął testować używanie ptaków jako ruchomych stacji pomiarowych. Przy wsparciu grupy hodowców gołębi oraz firm z branży technologicznej stworzono armię skrzydlatych "naukowców", wyekwipowanych w ważące 25 g plecaki.

W każdym z nich zamontowano urządzenie badające m. in. poziom dwutlenku azotu oraz lotnych związków organicznych, natomiast mieszkańcy miasta i okolic mogli zapoznawać się z zebranymi danymi dzięki Twitterowi oraz specjalnej aplikacji.

Rozwinięciem tej akcji pod kryptonimem The Pigeon Air Patrol ma być wyposażanie w podobne czujniki rowerzystów, biegaczy oraz tysięcy zwykłych pieszych, przemierzających ulice stolicy Wielkiej Brytanii.
Antysmogowy tramwaj
Górny Śląsk i Zagłębie postawiły na nietypową edukację: w październiku br., z inicjatywy Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego, w trasę ruszyły specjalne tramwaje. Wszystko to w ramach akcji #ZatrzymajSMOG.

Wewnątrz pojazdów, kursujących w Katowicach, Chorzowie, Świętochłowicach, Bytomiu, Rudzie Śląskiej, Zabrzu, Gliwicach, Sosnowcu oraz Będzinie, pasażerowie mogli posłuchać kojących odgłosów natury i zdobyć wiedzę na temat zagrożeń związanych z zanieczyszczeniami powietrza.

Dodajmy, że w środku wagonów umieszczono całe mnóstwo żywej roślinności, która przeobrażała je w małą dżunglę, umożliwiając odetchnięcie pełną piersią i nawdychanie się powietrza oczyszczonego z dwutlenku węgla.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...