Daj ubraniu drugie życie i wesprzyj finansowo chorą Marysię. Rusza akcja "Uwolnij ciucha"

W akcji "Uwolnij ciucha" można wesprzeć chorą na nowotwór mózgu 3-letnią Marysię ze Świdnika
W akcji "Uwolnij ciucha" można wesprzeć chorą na nowotwór mózgu 3-letnią Marysię ze Świdnika Fot. Facebook
"Uwolnij ciucha" to lubelska akcja charytatywna, w której kobiety wymieniają się ubraniami oraz dodatkami. W tym przypadku moda jest tylko tłem. Cel jest jeden: wesprzeć finansową 3-letnią Marysię Szlązak ze Świdnika, która walczy z nowotworem mózgu.


Wymiany ubrań i dodatków, noszące nazwę "Swap party", funkcjonują od wielu lat w Polsce. Ta lubelska, której finał będzie miał w najbliższą niedzielę, różni się tym, że dochód ze sprzedaży ciuchów i dodatków zasili konto małej Marysi. Dziecko od ponad pół roku choruje na rdzeniaka zarodkowego. To nowotwór złośliwy. Dziewczynka obecnie przebywa na leczeniu w Rzymie w szpitalu Bambino Gesu. Jego koszt wynosi aż 400 tysięcy złotych.

Aby pomóc Marysi i jej rodzicom lublinianie zorganizowali "modną" akcję. – "Uwolnij ciucha" to impreza, która docelowo będzie organizowana cyklicznie. Zebrane zostaną pieniądze dla małych dziewczynek i kobiet, znajdujących się w trudnej sytuacji życiowej. Pierwszą beneficjentką jest Marysia Szlązak ze Świdnika. Uzbierana gotówka przeznaczona zostanie na leczenie we włoskim szpitalu i powrót do rodzinnego domu – tłumaczą organizatorzy.
Aby wesprzeć dziewczynkę w walce o zdrowie mieszkanki Lublina, przez cały tydzień przynoszono ciuchy i dodatki do sklepu IKEA, która jest współorganizatorem akcji. Odzież będzie można też oddawać w niedzielnym finale imprezy, która odbędzie się w lubelskim Centrum Konferencyjnym.

– Trzeba zrobić remanent w swojej szafie i przejrzeć ubrania, w których nie chodzimy i możemy je oddać. Ważne, żeby rzeczy były czyste i w miarę wyprasowane. Fajnie, jeśli to będą stroje, które nie wyszły z mody i chętnie znajdą nowych nabywców – dodają pomysłodawcy "Uwolnij ciucha".


Wyselekcjonowana odzież zostanie skompletowana przez stylistki w odpowiednie zestawy: na co dzień, wieczór, do pracy oraz do uprawiania sportu. I choć jest to kobieca akcja, twórcy imprezy serdecznie zapraszają też mężczyzn. Na miejscu będzie kawa i domowe ciasta. Cena: dowolna kwota wrzucona do specjalnej puszki #kotekMarysi.

Z kolei każda rzecz wystawiona na sprzedaż będzie miała określoną cenę minimalną. Można ją kupić za ustaloną kwotę, lub też przeznaczyć na nią dużo więcej. – To jest akcja charytatywna, więc zależy nam, żeby ludzie dawali z siebie jak najwięcej. Z jednej strony pomagamy, oddając ubranie. Z drugiej, możemy je kupić za dowolną kwotę. Jakie to będą pieniądze, to już tylko zależy od nas – podkreślają twórcy wydarzenia.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
POLECAMY 0 0"Cały dom robi we wiadra". Sławojki i wychodki w środku polskiego miasta
0 0Przekop mierzei przyciąga turystów. Nie wszyscy się cieszą
0 0Będzie nowy serial w świecie "Star Wars". Jest mroczny zwiastun

TRAGEDIA W TATRACH

ANETA OLENDER 0 0"Ludzie mają to gdzieś". Demontaż krzyża na Giewoncie to absurd, problem tkwi gdzie indziej
0 0Dzieci, dwie kobiety i Czech. Wiadomo, kim były osoby, które zginęły w Tatrach

TYLKO W NATEMAT

ELIZA MICHALIK 0 0Przestańcie mówić o “farmie trolli”. Oto, czym naprawdę jest afera w resorcie Ziobry
NOWE INFORMACJE 0 0Tak małżeństwo Szmydt wspólnie mogło niszczyć sędziów na Twitterze

DZIEJE SIĘ

0 0"Lodowiec cofnął się o 2 kilometry". Polak na własne oczy widział, co w Arktyce zrobiła zmiana klimatu
0 0Widać dym z kosmosu. Tak płoną lasy w Amazonii i na Syberii. To NIE JEST lokalny problem