Omenaa Mensah i Sara Boruc-Mannei walczą o tolerancję i pomagają Afryce. Robią to przy pomocy... koszul

Ambasadorki akcji "Women for Tolerance"
Ambasadorki akcji "Women for Tolerance" Fot. materiały prasowe
Koszule mogą nie tylko pięknie wyglądać na kobiecym ciele, ale i pomagać. "Women For Tolerance" to akcja, której pomysłodawczynią jest Omenaa Mensah, wsparta przez Sarę Boruc-Mannei. Ta druga zaprojektowała kolekcję specjalnych koszul a dochód z ich sprzedaży przeznaczony zostanie na budowę szkoły dla dzieci ulicy w Ghanie.

"Moda w słusznej sprawie". Takie hasło przyświecało Omenie Mensah, gdy ponad rok temu szukała partnera do akcji modowej, z której dochód byłby przeznaczany na budowę szkoły w Ghanie.

"Świadome kobiety mają w sobie ogromne pokłady zrozumienia i wczucia się w sytuację innych, więc jeśli mają do wyboru dwa produkty, oba świetnej jakości, z czego jeden z nich pomaga potrzebującym, wybiorą ten drugi, z przesłaniem. Ja tak robię.” - mówiła Omenaa Mensah, pomysłodawczyni projektu.
"Każda koszula pomaga" jest akcją realizowaną przez Omenę i fundację Omenaa Foundation. Powstała we współpracy ze start-upem James Button. Przekazuje on część dochodu z każdej sprzedanej koszuli na budowę szkoły dla dzieci "Kids Haven" w Ghanie.
Kobiece i ponadczasowe koszule zaprojektowała Sara Boruc-Mannei, która jest zarazem ambasadorką akcji "Women For Tolerance". Projekt nie tylko wspiera finansowo budowę szkoły, ale również promuje ideę tolerancji. Z jej brakiem spotkała się nie tylko Sara Boruc-Mannei, której tata jest Jordańczykiem, ale także pozostałe dwie ambasadorki: Omenaa Mensah (pół Polka, pół Ghanka) oraz Victoria Abbey, czyli pochodząca z Ghany Miss Exotica 2017.

Panie promują modele nawiązujące do ich imion: Omenaa, Sara i Victoria. Czwartą koszulę nazwano Anna, bo jest to najpopularniejsze kobiece imię w Polsce. Koszule można kupić na stronie jamesbutton.com w cenach od 349 do 399 złotych.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...