Mieszkanka Świdnicy "otula" kurtkami drzewa, aby pomóc bezdomnym: "Do akcji przyłączyły się zagraniczne miasta"

Mieszkanka Świdnicy "otula" drzewa kurtkami
Mieszkanka Świdnicy "otula" drzewa kurtkami Fot. Facebook/ Marta. B. Kowalska
Mieszkanka Świdnicy postanowiła pomóc bezdomnym w nietypowy sposób. Marta Kowalska opatuliła drzewa kurtkami, z których w zimne dni mogą skorzystać wszyscy potrzebujący. Akcja wywołała olbrzymie zainteresowanie w innych miastach, nie tylko polskich. – Dołączają do nas kolejne państwa, takie jak Szwecja, Belgia i Ukraina – powiedziała w rozmowie naTemat organizatorka akcji.

Kilka dni temu Marta Kowalska ogłosiła za pomocą mediów społecznościowych, że chce pomóc bezdomnym, którzy szczególnie w zimne dni potrzebują ciepłego kąta i odzieży.

Zainspirowana postem znajomego, który napisał o podobnym przedsięwzięciu, postanowiła zadziałać.

"Kochani, ogłaszam akcję!!! Tej zimy w Turcji i Bułgarii na drzewach zawisły kurtki dla bezdomnych i biednych. W Świdnicy chcemy zrobić to samo. W związku z tym właśnie w tym miejscu ogłaszam, iż robimy oblężenie na drzewa w Rynku i okolicach. Może być też w Parku Centralnym i rejon obok przytułku Brata Alberta. Kto ma na zbyciu kurtkę, płaszcz, ciepły sweter, niech podzieli się tym z potrzebującymi. Zalejmy Świdnicę falą kolorów i empatii. Zadziałajmy z serca i z sercem. Ubieramy drzewa i dajemy ciepło tym, którzy najbardziej tego potrzebują – napisała.
Mieszkańcy Świdnicy do każdego odzienia dołączyli kartkę z napisem:"jeśli jest ci zimno, a brak ci ciepłego ubrania, ta kurtka/ płaszcz, sweter jest właśnie dla ciebie. Niech cię ogrzeje w zimne dni. Nie obawiaj się. To prezent specjalnie dla ciebie". Post Marty "polajkowało" 6 tysięcy ludzi i udostępniło 13 320 osób.
Inicjatywa ewoluowała do tego stopnia, że w chęć pomocy bezdomnym włączyły się inne polskie miasta, które śladem mieszkańców Świdnicy zaczęli "otulać" drzewa kurtkami. Zresztą nie tylko odzież wchodzi w grę, bo pensjonat z Karpacza przekazał 160 kompletów pościeli, 70 kołder, 70 poduszek oraz koce, które dostarczone zostaną przytułkowi Brata Alberta.

– Akcja rozrosła się niesamowicie. Dołączyły także państwa takie jak Belgia, Szwecja czy Ukraina. Zasięg jest bardzo szeroki. Zamieściłam posta, że robię taką akcję u nas, żeby zobaczyć, czy w Świdnicy będzie jakikolwiek odzew. To, co się zaczęło dziać, przeszło moje największe oczekiwania. Bo nie tylko Świdniczanie zareagowali, ale zaczęły też dołączać kolejne miasta. Zostałam zasypana mailami – opowiada Marta Kowalska w rozmowie naTemat.pl

Wieszanie kurtek na drzewach to nie jedyna akcja, organizowana przez mieszkankę Świdnicy. Kowalska planuje w najbliższą sobotę zebrać dla bezdomnych kolejne ubrania, buty, pościel oraz koce, które zostaną przewiezione do przytułku Brata Alberta.

– Organizowanie takich rzeczy daje mi niesamowitą radość i szczęście przede wszystkim, bo nie prowadzę żadnej fundacji, ani stowarzyszenia. Ta akcja z kurtkami wyszła spontanicznie i udała się, bo ludzi potrzebujących jest sporo - podsumowała organizatorka.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...