Kasia Tusk już nie ukrywa ciążowego brzuszka. Świątecznym zdjęciem rozczuliła fanów

Kasia Tusk swoim życiem prywatnym dzieli się w sposób bardzo subtelny. Ostatnie, ciążowe zdjęcie zachwyciło fanów blogerki
Kasia Tusk swoim życiem prywatnym dzieli się w sposób bardzo subtelny. Ostatnie, ciążowe zdjęcie zachwyciło fanów blogerki Fot. Instagram/ makelifeeasier_pl
Kasia Tusk zasadniczo stara się nie afiszować z najważniejszymi sprawami prywatnymi. Ślub wzięła w tajemnicy, a plotki o rzekomej ciąży długo pozostawiała bez komentarza. Na nowym zdjęciu brzuszek widać już bardzo wyraźnie, Tusk promienieje, a świąteczny klimat fotografii zachwycił obserwatorów.

Ciąża służy blogerce
Na zdjęciu blogerka pozuje w długim beżowym sweterku, który pięknie podkreślił jej ciążowe krągłości. Fani komplementują Kasię za subtelną stylizację, promienny wygląd i świąteczne dekoracje. Oczom czujnych obserwatorów nie umknęły też... mandarynki, które dla wielu są zwiastunem świąt, a ich obecność w domach w grudniu jest niemal obowiązkowa.

"Chcecie poczuć się tak, jakby były już święta? To kupcie 5 kg mandarynek i spróbujcie zjeść je wszystkie - uczucie wypełnienia porównywalne tylko z tym w Bożonarodzeniowy poranek" - czytamy w żartobliwym opisie posta na Instagramie.


Fani poczuli świąteczny klimat
Kasia Tusk wzbudza ciepłe emocje i pod jej zdjęciami, również tym najnowszym, znaleźć można całe mnóstwo pozytywnych i miłych słów.

"Bije od Ciebie takie ciepło i spokój. Pięknie wyglądasz", "Ciąża Pani służy", "Myślę, że będziesz świetną mamą, ciepło aż bije od Ciebie" - to tylko kilka z komplementów skierowanych do blogerki.

Kasia Tusk w świątecznej, ciążowej stylizacji rzeczywiście wygląda ślicznie i trudno oderwać od niej wzrok, co potwierdzają setki miłych komentarzy.

Blogerka zyskała sobie dużą sympatię nie tylko ze względu na modowy zmysł, ale też naturalność, szczerość, a także dzielenie się informacjami z życia prywatnego ze smakiem, czego wielu mogłoby się od niej uczyć.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...