Diabelski wąż, krew, lincz na Herodzie i Juliusz Cezar. Skąd pochodzą tradycje bożonarodzeniowe

Tak, "Kevin sam w domu" to jedna z bożonarodzeniowych tradycji
Tak, "Kevin sam w domu" to jedna z bożonarodzeniowych tradycji Fot. Instagram.com/luxury_lifeestyleee
Święta Bożego Narodzenia już niedługo. Czy na pewno wiesz, o co tak naprawdę chodzi w zwyczajach, które wówczas kultywujesz? Oto historia i znaczenie symboli bożonarodzeniowych – przeczytaj nasz materiał i zabłyśnij fachową wiedzą przy wigilijnym stole.

Adwent i wigilia
Pierwsze z tych słów pochodzi o łacińskiego określenia "adventus", które oznacza "przyjście". To okres czterech kolejnych niedziel przed świętem Narodzenia Pańskiego. W zależności od roku obejmuje od 22 do 28 dni: zaczyna się w niedzielę pomiędzy 27 listopada a 3 grudnia, natomiast kończy się wigilią. Ta natomiast nazwę wzięła również z łaciny, gdzie "vigiliare" oznacza czuwanie nocne.

Choinka
Tradycja zapoczątkowana przez Niemców, która na polskie ziemie trafiła na przełomie wieku XVIII i XIX. Dodajmy, że początkowo kościół katolicki patrzył na choinkę (symbolizującą Chrystusa) niezbyt przyjaznym okiem, gdyż za symbol Bożego Narodzenia uznawał szopkę. Pamiętaj, że wg "oldskulowej" tradycji powinno się ją ubierać dopiero 24 grudnia.

Skoro o ozdobach mowa: czy wiesz, że światełka choinkowe symbolizują przyjście Jezusa na świat i oświecenie pogan, natomiast inne ozdoby to symbole łaski bożej. Orzechy? Mają gwarantować siłę i dobrobyt. Dzwoneczki natomiast oznaczają radosne wydarzenia.


Uwaga: w tym momencie zrobi się mroczniej: łańcuch choinkowy oznacza zarówno wzmocnienie więzi rodzinnych, jak i pogańskie zniewolenie grzechem oraz węża (czyli Szatana). Z kolei jabłka mają zapewniać domownikom zdrowie, szczęście i urodę, jak i… symbolizują grzechy.

Pierwsza gwiazdka
Oczywiście wszystko zaczęło się od gwiazdy betlejemskiej, która w ewangelii wg św. Mateusza doprowadziła pasterzy i trzech króli (Kacpra, Melchiora i Baltazara) do szopki betlejemskiej. Jest ona symbolem celebracji świąt Bożego Narodzenia: jej pojawienie się na niebie po zmroku to moment, w którym można zasiąść przy stole i podzielić się opłatkiem. Gwoli zaznaczenia: nie jest to żadne konkretne ciało niebieskie – w różnych częściach świata nad horyzontem jako pierwsze pojawi się inne (np. Wenus lub Kapella).
Jasełka
Polska nazwa tej tradycji wzięła się ze słowa "jasła", oznaczającego żłób w stajni. Trendsetterem był tutaj sam Franciszek z Asyżu, który w roku 1223 zbudował w skalnej grocie szopkę, odtwarzającą okoliczności narodzin Jezusa. Nową modę ochoczo przejęli franciszkanie i za ich sprawą (pod koniec XIII w.) zwyczaj ów pojawił się także nad Wisłą. Formuła jasełek ewoluowała: od pokazywania kamiennych lub drewnianych figurek, poprzez organizowanie przez zakonników przedstawień kukiełkowych, aż po przebieranie się za postaci kojarzone z narodzinami Jezusa.

Dodajmy, że czasami średniowieczna publiczność reagowała na jasełka tak emocjonalnie, że dochodziło do awantur i zamieszek (zdarzały się np. przypadku ciężkich pobić aktorów grających króla Heroda), w związku z czym włodarze Kościoła na jakiś zakazali ich organizowania. Jasełek nie można było również organizować w trakcie zaborów i w czasach stalinowskich.

Dwanaście potraw
Najpopularniejsza liczba dań, które powinny znaleźć się na świątecznym stole wzięła się od dwunastu apostołów. Najpopularniejsza, lecz nie jedyna: na ziemiach polskich czasami zastępowano ją siedmioma (od dni tygodnia) lub dziewięcioma (od liczby chórów anielskich) potrawami.

Zazwyczaj kluczowy stawał się jednak status materialny osób, które świętowały Wigilię: w niektórych biednych domach chłopskich tradycją było pięć dań, szlachta zaściankowa preferowała już dziewięć, natomiast najbogatsza arystokracja trzymała się zasady "od jedenastu potraw w górę".

Sianko pod obrusem
Oczywiście chodzi tutaj związki ze żłobkiem, w którym leżał nowonarodzony Jezus. Garść siana zaczęła symbolizować szczęście dla domowników – stąd również wzięła się tradycja "wigilijnego konkursu", w którym domownicy wyciągają spod obrusa zasuszone źdźbła trawy; komu trafi się najdłuższe, będzie miał w nadchodzącym roku największego farta.

Zieleń i czerwień
Zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego te kolory dominują podczas świąt Bożego Narodzenia? Otóż zieleń została wybrana dlatego, iż symbolizuje wierność i nadzieję. W przypadku chodzi o krew Chrystusa, którą ten w 33. roku życia przeleje dla dobra całej ludzkości.

Opłatek
Tradycja stosunkowo nowa (sięga początków XIX wieku), nawiązująca jednak do dzielenia się chlebem przez pierwszych chrześcijan (patrz: Eucharystia). W pewnym momencie zaczęło się dzielenie z bliskimi przy wigilijnym stole kawałkami białego, niekwaszonego pieczywa, wypieczonymi wyłącznie przy pomocy mąki i wody.

Tradycją niegdyś bardzo powszechną, a dziś nieco zapomnianą, było dzielenie się opłatkiem ze zwierzętami domowymi/ gospodarskimi. Tak więc (oczywiście po konsultacji z weterynarzem) w tym roku może w Boże Narodzenie przełamiesz się opłatkiem ze swoim chomikiem albo papugą?
Kolęda
Wszystko zaczął słynny poganin Juliusz Cezar, to właśnie on postanowił, iż styczniowe "calendae" (które zasadniczo oznaczało w łacinie pierwszy dzień każdego miesiąca) będzie początkiem nowego roku. Narodziła się tradycja kalend, czyli odwiedzania domów znajomych, aby wręczyć im prezenty oraz życzyć szczęścia, oczywiście przy okazji wspólnie śpiewając.

Choć kościół katolicki zakazał owej tradycji, ta przetrwała pod nową, chrześcijańską postacią, czyli znanego do dziś śpiewania pobożnych pieśni na temat narodzin Zbawiciela. Kiedy dotarła na ziemie polskie? Dokładna data nie jest znana, wiadomo natomiast, że najstarsza z zachowanych rodzimych kolęd – "Zdrów bądź, królu anielski" – pochodzi z roku 1424.

Tym samym terminem czasami określa się również wizytę duszpasterską, podczas której ksiądz odwiedza i błogosławi domy wiernych.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...