Dlaczego muzyka z reklam ciągle siedzi nam w głowach? Ten człowiek wie o tym wszystko

Stanisław Trzciński wie dlaczego muzyka w reklamach uzależnia. Potrafi również wytłumaczyć, dlaczego ciągnie nas do disco polo
Stanisław Trzciński wie dlaczego muzyka w reklamach uzależnia. Potrafi również wytłumaczyć, dlaczego ciągnie nas do disco polo Fot. natemat
Możecie nie kojarzyć twarzy, ale jeśli od dłuższego czasu mieszkacie w Warszawie, na pewno kiedyś trafiliście na jeden z jego koncertów lub słyszeliście jego wybór muzyki. Stanisław Trzciński to człowiek, który przez 8 lat prowadził autorskie audycje w Radiu PiN oraz stał za organizacją muzycznych eventów w Sali Kongresowej, w legendarnej już Fabryce Trzciny, a ostatnio w Hali Koszyki, w której słychać jego autorski mix repertuaru.


Wyprodukował też dwanaście edycji telewizyjnych gal rozdania Fryderyków - najważniejszych polskich nagród muzycznych. Przez kilkanaście lat wydawał serie płytowe, w tym popoularne Pozytywne Wibracje, wcześniej był szefem artystycznym dużej wytwórni fonograficznej. To również jedna z niewielu osób na świecie, która wie dokładnie, jakiego szampana pije Grace Jones.

Dzisiaj Stanisław Trzciński wykłada na temat rynku muzycznego na dwóch uczelniach i zajmuje się szeroko pojętym marketingiem muzycznym. Zna melodie, które skłaniają do wydawania pieniędzy, oraz takie, które sprawią że szybciej skonsumujesz posiłek w restauracji. Wie również co zrobić, aby piosenka z reklamy wywierciła ci w głowie dziurę o głębokości Rowu Mariańskiego i nie chciała z niej wyjść nawet po tym, jak spot zdąży spaść z anteny.

Jeśli macie wątpliwości czy powyższe stwierdzenia to prawda czy fałsz, obejrzyjcie kolejny odcinek cyklu “Gwiazdy od nowa”.

Materiał jest częścią cyklu "Gwiazdy od nowa".

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...