Ptasie Mleczko to samo, ale jednak inne. Zmienił się jeden istotny szczegół

Ptasie Mleczko® ma nowe opakowania. Ich projekty to dzieła grafików młodego pokolenia. Fot. materiały prasowe
Co was bardziej kręci: pękanie czekoladowej skorupki, oddzielanie jej od nadzienia czy raczej to uczucie, gdy mięciutka pianka rozpływa się w ustach? Niezależnie od techniki, jaką przyjmujecie, pałaszując Ptasie Mleczko®, przyjemność zaczyna się zawsze tak samo: od uchylenia klapki kwadratowego pudełka. Pudełka, które przeszło niedawno metamorfozę.


W zależności od tego, jak szybko przechodzicie od otwarcia pianek Ptasie Mleczko®, do konsumpcji, waszej uwadze nie mogła umknąć zmiana w wyglądzie opakowania skrywającego niebiańsko lekką słodycz.

Owszem, na wieku wciąż widoczny jest duży, charakterystyczny logotyp oraz ilustracje pianek. Zachowano również kody kolorystyczne, aby łatwiej było przywoływać ulubione smaki, np. wariant waniliowy nadal pozostaje w odcieniach czerwieni. Wymiary i gramatura opakowania także pozostają takie same.

Leci nowe
A teraz zamknijcie wieczko i zerknijcie jeszcze raz – na nowym pudełku znalazło się kolorowe ptasie towarzystwo, które diametralnie odmieniło opakowania pianek Ptasie Mleczko®.

Sikorki, wróble, papugi, jaskółki i pawie, które od niedawna pysznią się na opakowaniach pianek Ptasie Mleczko® to dzieła młodych polskich artystów. Choć każde pudełko ma swój indywidualny charakter, razem tworzą spójną całość z ptasim motywem przewodnim i zwracającymi uwagę radosnymi kolorami.
Ilustracje kolorystyką i elementami nawiązują do wariantu smakowego pianek, które skrywa dane opakowanie. I tak na przykład pianki o smaku kokosowym zamknięto w pudełku z papugami w otoczeniu liści palm i błękitnej, rajskiej wody. Klasykę gatunku, czyli Ptasie Mleczko® waniliowe, zdobią kwiaty wanilii, a do skosztowania wariantu karmelowego zachęcają pawie z ogonami w różnych odcieniach złota i beżu.

Pola Augustynowicz, Monika Grudkowska, Joanna Pieczyńska, Magda Pilaczyńska, Martyna Wójcik, Paweł Siuchta i Przemek Sokołowski — to właśnie ich projekty zdobią nowe opakowania pianek Ptasie Mleczko®. Jak można się jednak domyślać, nie mieli łatwego zadania.


Dlaczego? Po pierwsze, mierzyli się z legendą. Dwie ułożone prostopadle kostki w towarzystwie laski wanilii, czekoladowych wiórków czy śmietankowej kropli, kojarzy każdy — i nie jest to zdanie na wyrost.

Z badań zleconych przez producenta wynika, że markę Ptasie Mleczko® kojarzy 90 proc. Polaków. Z kolei 15 proc. z nas wskazuje Ptasie Mleczko® jako swoje ulubione słodycze marka z kategorii pralin, czekoladek i pianek.

Od samego początku, czyli od 1936, kiedy rozpoczęła się produkcja kultowych pianek opakowania pianek Ptasie Mleczko® wyróżniały artystyczne wzory. W 1986 na opakowaniu po raz pierwszy pojawiły się dwa barwne ptaki oraz kostka kultowej waniliowej pianki.

W 1993 roku artysta J.Hołub opracował nowy projekt opakowania. Tym razem również nie zabrakło na nim motywu dostojnie siedzącego na gałęzi kolorowego ptaka. Pojawiały się także nowe smaki pianek - każdy smak wyróżniał się innym kolorem opakowania. Pracując nad ciągłym udoskonalaniem opakowań, w roku 2000 pojawiła się ich kolejna odsłona. Tym razem złoty ptak został uchwycony podczas lotu, symbolizując niebiańską lekkość pianek Ptasie Mleczko®.

Wedel, Cappiello, Stryjeńska, Śliwka
Wzornicza poprzeczka jest przez E.Wedel zawieszona bardzo wysoko właściwie od początku istnienia firmy. Wyśrubowany pułap ustanowił już syn założyciela-Emil Wedel.

Autograf Emila Wedla, który do dzisiaj stanowi świetnie rozpoznawalny przez Polaków logotyp marki, na opakowania trafił z dość prozaicznego powodu. W latach 70. XIX wieku smak czekolady Wedla znała cała Warszawa. Sukces manufaktury Wedlów konkurencji nie był jednak w smak. Na rynku zaczęły pojawiać się podróbki.

Aby zapewnić konsumentów, że kupują autentyczny produkt, a nie jego czekoladopodobną imitację, Emil Wedel odręcznie podpisywał każdą tabliczkę, jaka opuszczała linię produkcyjną.

Mimo że dzisiaj podpis Wedla na opakowaniach “rysuje” drukarka, to poza niewielkimi modyfikacjami stylistycznymi, nie różni się on specjalnie od pierwowzoru. Podobną próbę czasu przetrwał inny znak rozpoznawczy marki — chłopiec na zebrze.
Postać, w którą prawdopodobnie chciałoby się wcielić każde dziecko, stworzył grafik nazywany “ojcem współczesnej sztuki plakatu i reklamy” - Leonetto Cappiello.

Specjalizujący się w karykaturach i plakatach Włoch, postawił na sprawdzone reklamowe narzędzia: egzotykę i emocje. Symbolizujący radość, beztroskę i miłość do czekolady chłopiec oraz towarzysząca mu zebra – mieszkanka Ghany skąd pochodzi kakao zawarte w czekoladach gorzkich E.Wedel, nadal zachęcają dzieci i dorosłych do rozkoszowania się wedlowskimi słodyczami.

Wyczucie stylu i smaku — nie tylko w kwestii słodkich receptur — to rodzinna cecha Wedlów. Zaangażowanie Cappiello było pomysłem Jana Wedla, który kierował fabryką w latach 20. i 30. To również on zlecił przygotowanie serii opakowań czekoladek malarce Zofii Stryjeńskiej. Oryginalne pudełka z grafikami jej projektu potrafią dziś osiągać na aukcjach zawrotne ceny.
Przywiązanie E.Wedel do dobrego wzornictwa i wyjątkowe poczucie estetyki przetrwało nawet w powojennej zawierusze i w trakcie funkcjonowania jako własność państwa.W czasach PRL-u opakowania czekolad projektował na przykład uznany grafik — Karol Śliwka. Czekoladę “Jedyna” do dzisiaj sprzedawana jest w kopercie jego pomysłu.

Design łączy, piankami się dzielimy
Czy nowe opakowania pianek Ptasie Mleczko® również zyskają status kultowych? O tym przekonamy się za kilka lat. Biorąc jednak pod uwagę “nosa”, jakiego E.Wedel ma do grafików, istnieje spora szansa, że projekty trafią w gusta zarówno młodszych, jak i starszych amatorów lekkich jak chmurka pianek.

Skąd ta pewność? Bo każdy z projektów, oprócz tego, że w zmyślny sposób odzwierciedla smak słodyczy znajdujących się w pudełku, przypomina o rzeczy w kontekście pianek Ptasie Mleczko® najważniejszej: zostało stworzone do dzie-le-nia się.

Artykuł powstał we współpracy z firmą Wedel.

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...